Stosowanie kwasu mrówkowego

Moderator: krzysglo

lelo1i5
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2010-06-24, 18:23

Stosowanie kwasu mrówkowego

Post autor: lelo1i5 »

Szanowni koledzy i koleżanki, jestem początkującym więc proszę o cierpliwość.
W walce z warro chce zastosować kwas mrówkowy, wiem że temp. powietrza musi być między 15 a 25 st.C. stężenie 60%, 50 ml odparowuje przez około 10 dni. Oczywiście zastosuję wkładki na dennice posmarowane tłuszczem.

- Po jakim czasie widać skutki jego działania, czy po godzinie czy dopiero kolejnego dnia?
- czy można stosować kw. Mrówkowy tylko po miodobraniu, czy też jakiś czas przed nim?
- ile takich „seansów odparowań” stosuje się na jedną rodzinkę?
- moje ule nie posiadają powałek w jaki najlepszy sposób zabezpieczyć przed wydostawaniem się kwasu poza domek.

Dziękuję serdecznie za pomoc.

juljan
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2010-03-28, 21:33
Lokalizacja: małopolska

Re: Stosowanie kwasu mrówkowego

Post autor: juljan »

- Po jakim czasie widać skutki jego działania, czy po godzinie czy dopiero kolejnego dnia?

Po 24 godz. możesz zobaczyc bardzo wiele


- czy można stosować kw. Mrówkowy tylko po miodobraniu, czy też jakiś czas przed nim?

Spokojnie mozesz stosowac nawet dzien przed wirowaniem miodu nie ma tam żadej chemi i nic sie nie przedostanie do miodu


- ile takich „seansów odparowań” stosuje się na jedną rodzinkę?

Ja stosuje raz w roku właśnie w lipcu kwas ma dobre działanie i nawet niszczy do 90% posożyta a na jesień oczywiście jeszcze apivarol


- moje ule nie posiadają powałek w jaki najlepszy sposób zabezpieczyć przed wydostawaniem się kwasu poza domek.


Opary kwasu są cięższe od powietrza i zawsze opadają na dennice gdzie wychodza przez np wlotke. Ja robie tak że miodnie kładę wycienty kartonik w postaci prostokąta, na kartonik kłade papier (ręcznik papierowy, toaletowy husteczka bez zapachowa) odmierzam dawkę 2ml na jedno ramke i polewam papier. Nastepnie przykrywam to kawałkiem foli i do następnego ula. :685:

lelo1i5
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2010-06-24, 18:23

Post autor: lelo1i5 »

Witam serdecznie. Dziękuję za cenne praktyczne informacje. Już myślałem że nikt mi nie odpisze a tu miła niespodzianka. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 279
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Re: Stosowanie kwasu mrówkowego

Post autor: eryk.klemens »

juljan pisze:-
- czy można stosować kw. Mrówkowy tylko po miodobraniu,
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:21 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

avico

Re: Stosowanie kwasu mrówkowego

Post autor: avico »

Do - eryk.klemens

Witaj przyjacielu.
Ciesze się, że ponownie jesteś. Może odezwiesz się do mnie na maila. Mam pewien problem natury pszczelarskiej, ale potrzebna mi Twoja wiedza i znajomość języka.

sławek k.
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2010-06-20, 22:20

Post autor: sławek k. »

Zastosowałem kwas mrówkowy w pojemniczkach na powałki 1.09 .
W ubiegłym tygodniu apiwarol.
Czy powtarza się podawanie kwasu-tz .czy podać go ponownie.
Czy tylko powtórki apiwarolem.

birkut

Post autor: birkut »

chwileczkę a wiesz poco daje się lekarstwa? daje bo wszyscy dają?sprawdziłes jaki masz osyp warozy? jezeli był duzy po obydwu zastosowaniach i KS i apiwarolu to nalezy leczyc ale jezeli nie było dlaczego phac swinstwo w ule , mi sie wydaje ze nawet nie wiesz czy było to robactwo czy nie

sławek k.
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2010-06-20, 22:20

Post autor: sławek k. »

Mam tace na osyp zimowy-białe.Po wyciągnięciu z ula nic na nich nie było.Więc chyba ok.
Tylko ze wszyscy krzyczą o profilaktyce i to chyba niemożliwe bym nie miał żadnych osobników warozy. Kwas podobno zakwasza dodatkowo środowisko ula z tego co czytałem nie szkodzi prawidłowo podany?

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Sławek" - proponuję zakupić sobie jakiś poradnik dotyczący zwalczania warrozy. Bo takie zgadywanie i różne stosowanie preparatów to tak jak pisze wyżej Kolega Birkut - nie ma sensu. Moim zdaniem działanie musi być celowe i w określonym czasie.Ze swej strony dodam, że dotąd nie stosowałem kwasu mrówkowego, moje ule stare warsz.poszerz. nie nadają się do jego stosowania.

Pozdrawiam Stanisław Z.

gutek603
Stukacz
Stukacz
Posty: 75
Rejestracja: 2009-09-03, 21:57
Lokalizacja: opolskie

Post autor: gutek603 »

Kol. Sławek myślę, że na eksperymentowanie z kwasem mrówkowym jest trochę za późno, (za zimno) od 15stC, na czytanie poradników tym bardziej, zostaw to sobie na zimowe wieczory. Ja na twoim miejscu zrobiłbym test apiwarolem z wkładką na dennicy. Godzinę po odymieniu przelicz osyp roztocza o ile będzie, przypuszczam że nie będzie, ponieważ w ulach nie powinno być czerwia i skuteczność twoich zabiegów była wystarczająca, więc nie trzeba truć pszczółek. Natomiast to że na wiosnę na wkładkach nie było warozy, a może wogóle nie było niczego, może być wynikiem, że za późno sprawdziłeś wkładki - po oblocie wiosennym, po tym jak pszczoły wszystko wyniosły z ula.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Jest za zimno na KM, pszczelarz ma kilka miesięcy by leczyć pszczółki przeciw warro d. wycinanie czerwiu trytowego (ramek pracy), polewanie BeeVital'em (Ambrozol), czy odparowywanie Kwasów.... Ja w zeszłym roku zastosowałem baywarol ;/ i apiwarol ale teraz cały rok tępiłem te pajączki (warroa. d.) i jestem zadowolony bo opłaciło się pszczółki poszły silne do zimowli ;)
pozdrawiam Marcin

gutek603
Stukacz
Stukacz
Posty: 75
Rejestracja: 2009-09-03, 21:57
Lokalizacja: opolskie

Post autor: gutek603 »

Marcinluter pisze:Jest za zimno na KM
Tego skrótu nie rozumiem, ale OK! Warozę należy zwalczać metodami naturalnymi t.j. pułapki w czerwiu trutowym, który wycinamy po zasklepieniu. Metody te stosujemy w pełni sezonu natomiast o tej porze roku już tylko środki warobójcze. Kto zaniedbał w sezonie niech się spieszy, bo na wiosnę będzie rozczarowany.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

KM,KS to Kwas Mrówkowy lub Szczawiowy ;)
pozdrawiam Marcin

sławek k.
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2010-06-20, 22:20

Post autor: sławek k. »

Dzięki za porady.Z każdej można coś zyskać.Wycinałem czerw trutowy w sezonie-było go niewiele.Apiwarol dałem po tabletce tydzień przed podaniem kwasu mrówkowego.Chodziło mi o odpowiedż na przyszłość czy zabiegi kwasem mrówkowym powtarza się i ew co jaki czas.

gutek603
Stukacz
Stukacz
Posty: 75
Rejestracja: 2009-09-03, 21:57
Lokalizacja: opolskie

Post autor: gutek603 »

Szanowny kolego SŁAWKU.K tak na przyszłość, to szczerze odradzam młodym lub mało doświadczonym pszczelarzom stosowanie kwasu mrówkowego do zwalczania warozy, dlatego , że przy zlekceważeniu lub braku możliwości stałej kontroli poziomu parowania kwasu, skutki mogą być okrutne, np strata matki czerwia itd.
A robi się to tak: Skuteczność preparatu uwarunkowana jest ilością kwasu odparowanego. Dobre rezultaty uzyskuje sie wówczas, gdy w ciągu doby odparowuje go od 7 g (95%skuteczności) do 10 g (97% skutecznosci) przez okres 10 dni.
Podczas zabiegów wylot musi być otwarty, a temperatura zewnętrzna nie może być niższa niż 12 stopni i wyższa niż 25 stopni c. W zakresie temperatur 15-25 stopni używany jest kwas 60 %, a w zakresie 12-15 stopni C kwas 85 %. Kwas mrówkowy działa na pasożyty ukryte pod zasklepami komórek z czerwiem. Nieumiejętne użycie kwasu (zbyt szybkie parowanie) może być szkodliwe dla czerwiu, młodych pszczól i może powodować okłębianie i stratę matek pszczelich. Przy zbyt wolnym parowaniu preparat jest mało skuteczny.
W zasadzie wystarczy zastosować dwukrotnie zabieg w sposób opisany powyżej w m-cu sierpniu i po zakarmieniu we wrześniu.

ODPOWIEDZ