Węza pogrubiona - wady i zalety

Moderator: krzysglo

user2017
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2016-11-17, 01:12
Lokalizacja: Janów Lubelski

Węza pogrubiona - wady i zalety

Post autor: user2017 »

Witam, chciałbym się dowiedzieć od kolegów pszczelarzy coś odnośnie węzy pogrubionej. Ktoś stosował taką węzę w swoich ulach. Są jakieś dobre i złe strony takiej węzy. Zainteresowałem się tym rodzajem węzy ponieważ od następnego sezonu przechodzę na ule wielkopolskie. Na ten czas mam tylko warszawiaka i nie będę miał odrobionych ramek innego formatu(wielkopolski) Tak sobie pomyślałem że taka węza pogrubiona na pewno ułatwi odkładom odrobienie większej ilości ramek które będą mi potrzebne w następnych sezonach. Są w ogóle sprawdzeni producenci którzy produkują węzę pogrubioną.

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Szanowny kolego user2017. Do zalety pogrubionej jest to, ze rodzina pszczela szybciej buduje komórki ramki, ale dotyczy , to silnych rodzin, najlepiej rojowych. Odkłady bardzo często odbudowują komórki w 2/3 ramki. Ja używam pogrubioną węzę, tylko do osadzania rojów. Minusem , to że jest mało wydajna - z jednego kilograma. Przy kilku rojach można nią się pobawić. Ja używam węzę firmy Łysoń. Na terenie lubelskiego też jest producent. Z pszczelarskim pozdrowieniem. Dnia 19.11.2016r.
Pozdrawiam

Jan Magóra

user2017
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2016-11-17, 01:12
Lokalizacja: Janów Lubelski

Post autor: user2017 »

Też bym tej węzy pogrubione używał tylko na początku i w awaryjnych sytuacjach. Coś słyszałem o małej ilości z 1 kg. Najgorsze że taką węzę sprzedają w paczkach min 5kg. Na ten czas to chyba za dużo na przyszły sezon na 2 odkłady na ramkę wielkopolską.

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Szanowny kolego user2017. Jeśli jesteś początkującym pszczelarzem, to nie radzę eksperymentować. Pogrubionej węzy wchodzi 9-11 plastrów na 1 kg. Przy 2 odkładach, jest to strata pieniędzy. Sprawdzone pszczelarzeniem, daje największą satysfakcje. Radzę spotkać się z miejscowym pszczelarzem. Z pszczelarskim pozdrowieniem. Dnia 2016.11.20
Pozdrawiam

Jan Magóra

user2017
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2016-11-17, 01:12
Lokalizacja: Janów Lubelski

Post autor: user2017 »

Chodzi o to że w tym sezonie strasznie mi poniszczyły zwykłą węzę warszawską poszerzoną. Zakupiona z miasta w którym robią pierniki i tam powinna zostać. Nie za specjalne te ramki mam teraz w ulu. Na następny sezon chciałem szybciej wymienić. To jednorazowa akcja bo ciężko ją dostać i wiadoma cena.

Awatar użytkownika
AgUsIa
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2018-01-11, 12:00
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: AgUsIa »

O, świetne porady :) Z całą pewnością mi się przydadzą :) Dzięki wielkie :)
Za każdym fragmentem słodko upachnionej kobiecej urody kryje się świat fetoru i chamstwa...Szczęśliwy ten, kto potrafi zapomnieć o tej prawdzie albo udawać, że takowa nie istnieje.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Węza do ula, to tylko pogrubiona,
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 14:57 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

Brzytwiarz
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2018-04-15, 22:47
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Brzytwiarz »

eryk.klemens, Przeczytałem trochę twoich postów, (jako nowy na tym forum) parę przerzuciłem sobie do notatek na innym forum ale to inna para kaloszy. Co do tematu węzy to w zeszłym roku miody podkarpackie wykonywały zbyt cienką węzę i się po prostu wyginała namiętnie w ulach. W tym roku jest ponoć grubsza, choć to już nie problem by najmniej dla mnie. Posiadam ule korpusowe na ramce 1/2 dadanta i problem z węzą (wyginanie, falowanie) wystąpił w 80% ramek z drutowaniem pionowym natomiast nie wystąpił wcale z drutowaniem poziomym. Zgadzam się że grubość ma znaczenie bo grubszą węzę szybciej odbudowują. Natomiast miałbym prośbę by kolega rozjaśnił mi, nam temat umiejscowienia ramki pracy w ulu o niskiej ramce, a mianowicie ramka pracy na dolnym korpusie czy na dolnym i górnym?
Łatwo jest mówić, gdy się ma coś do powiedzenia,
ale trudno jest mieć coś do powiedzenia,
gdy trzeba mówić

Tadeusz Kotarbiński

Awatar użytkownika
Z3Vt
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2018-04-14, 13:27
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Z3Vt »

Ja się niestety kompletnie na tym nie znam... Dlatego też nie będę w stanie pomóc...
Nadziei nie da się ujarzmić regulaminem ani wcisnąć pod but przykrych doświadczeń. To błogosławieństwo i przekleństwo zarazem.

ODPOWIEDZ