lekka zima - skutki

Moderator: krzysglo

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

lekka zima - skutki

Post autor: krzys_675 »

Wieczory długie a na forum cisza. Dziwne....
W zwiazku z tym proszę kolegów o opinie jakie są efekty zimowoli przy lekkiej zimie (zakładajac ze tak jak teraz bedzie do wiosny)?

Mariuszczs
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2012-05-16, 20:26

Post autor: Mariuszczs »

Podglądając pszczoły przez siatkę w dennicy niby są w kłębie, ale jest część pszczół porozłażonych i skrzepniętych np na zewnętrznych ramkach

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Kolego MARIUSZCZ.Jeśli rodzinki miały prawidłowo przeprowadzone zabiegi przeciw warrozie, były zdrowe, posiadają wystarczająca ilość pokarmu, to nie będzie żadnego problemu z bieżącą zimowolą. Odnośnie skrzepniętych pszczół, to są to, stare spracowane pszczoły, które przy chłodnej pogodzie nie były w stanie wyprysnąć z ula. Radzę już nie niepokoić rodzinek. już im nie pomożesz i cierpliwie czekać do marca 2014r do pierwszego oblotu. Będzie wszystko dobrze. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

ul z drewna
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2012-11-07, 22:15

Post autor: ul z drewna »

Witam serdecznie,
zakładając że wszystko do zimowli zostało odpowiednio przygotowane, nie ma potrzeby się b. przejmować pogodą. Na nią, na szczęście, nie mamy żadnego wpływu.

krzys_675 - jak sam zauważyłeś, od pewnego czasu forum praktycznie zamiera..
osobiście uważam że brak tu (na tym forum) konkretnej osoby jakim był Aviko.
Oczywiście są i tacy którzy wiercą się z radości z tego powodu ... no comment.

Pozdrawiam, Drewniany ul

Mariuszczs
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2012-05-16, 20:26

Post autor: Mariuszczs »

A no podejrzewam że jest dobrze - tak to wygląda po prostu w ulach. Najważniejsze że pszczoły zajmują do 7 uliczek w kłębie.

Avico to wszystkich raczej pogonił. Sam niechętnie zaglądałem.

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

Po tym jak kolega Mariuszczs opisał stan jaki zastał na swoich dennicach sam poszedłem zobaczyć dziś po południu co u mnie.
Osyp różny zależnie od rodziny od kilku do kilkudziesięciu pszczół. Jedna rodzina natomiast mnie zmartwiła. Na dennicy zauważyłem trochę wody i kilka śladów jakby kały. Ilość wody to tak z łyżeczkę. Osyp nieznaczny.
Rodzinka silna, powstała z wrześniowego połączenia macierzaka z czerwcowym odkładem. Ul wielkopolski, 10 r, styropian. Rodzinka zazimowana na dwóch korpusach po 8 ramek, ułożonych centralnie w zabudowie zimnej. Dennica osiatkowana, ale szuflada pod siatka tylko 3-5 cm wysunieta.
Jutro pójde sprawdzic czy aby na pewno daszek nie przecieka. Czy możliwe żeby o tej porze były w ulu objawy nosemy?

ul z drewna
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2012-11-07, 22:15

Post autor: ul z drewna »

krzys_675 - tak tylko domniemam.. ale przypuszczalnie, jak posiadasz ul styropianowy z osiatkowaną dennica, to warto było wysunąć wkładkę z dennicy całkowicie. Może nie być odpowiedniego obiegu powietrza w tej chwili, mogła też pojawić się wilgoć (plamy o których wspominasz w swoim poście)

A pro po Aviko, człowiek ma ogromną wiedzę pszczelarską, i dużo humoru, co zauważyłem w zaszłości gryzło _tu_ kilka osób.. i odbierane jako, sarkazm. A pokorne ciele (forum) przynajmniej powinno dwie matki ssać.. Dla własnego samorozwoju, moim skromnym zdaniem.

Mariuszczs
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2012-05-16, 20:26

Post autor: Mariuszczs »

Pisałem co mam na dennicach ?

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

Mariuszczs pisze:Pisałem co mam na dennicach ?
Masz rację napisałeś na zewnetrznych ramkach. Ale to dziwne bo ja u siebie kłębu przez dennice nie widziałem nigdzie. a zewnetrzne ramki były czysciutkie tylko te trupki na siatce o których pisałem.
W zeszłym roku miałem wysuniete całkiem i sikorki przychodziły na jadłodajnie!

Radzik
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2007-12-11, 22:07
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Radzik »

Witam,
W okolicach Mińska Maz to w dniu 24 grudnia i dzisiaj pszczoły wyleciały z uli. Fakt dziwna taka zima jak o tej borze pszczoły oblot robią. Może to i nie oblot ale jak to nazwać spacer, przewietrzenie ??
A jak u kolegów czy ktoś zaobserwał też takie wyoty?
DARKEZ

mchelectronic
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 40
Rejestracja: 2012-07-01, 23:07

Post autor: mchelectronic »

Tak , u mnie w okolicach Krakowa było to samo.
Na 16 uli z 11 pszczoły wyleciały .

poz
Marcin

Harnaś
Stukacz
Stukacz
Posty: 84
Rejestracja: 2011-02-20, 20:52
Lokalizacja: Turbacz

Post autor: Harnaś »

Witam kolegów u mnie w ( górach) wczoraj było prawie 15 *C i też większość pszczół szalenie się oblatowało ule mom na południowym stoku a ku memu zaskoczeniu w jednym z uli na skraju zauważyłem truty jak się oblatują to jest zjawisko jakieś dziwne proszę o opinie bo za bardzo nie wiem co tu grane z pszczelarskim pozdrowieniem i świątecznymi i noworocznymi życzeniami jak największych zbiorów i najlepszych rodzin w 2014 roku wszystkim życzę pozdrawiam HARNAŚ ..

edwin
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2009-06-18, 18:50
Lokalizacja: opole

lekka zima

Post autor: edwin »

Szczęść Boże kolegom! Przez wiele lat stałem na wydwuchowisku Bramy Morawskiej w dolinie Odry. Sw Agnieszka przydwuchała nam czasem nawet dwa tygodnie wcale, wcale ciepłe temperatury i pszczoły się oblatywały. Cieszyłem się z tego, bo zaraz po takim oblocie odymiałem Apiwarolem, oczyściłem tak rodziny i matki radośnie sadziły. Choć zaś się oziembiło, ale w klębie pszczoły dobrze ogrzały czerw, który początek marca już się oblatywał no i miałem silne rodziny dla wczesnych zbiorów. Kolega stał w otwartej na południe niszy w stoku piaskownicy, pszczoły latały przy każdej okazji i kolega zbierał miód na sprzedaż. Spokojnie- pszczoła dobrze czuje, kiedy może sobie wylecieć. Z Bogiem Edwin.
edwin

soland
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2011-07-04, 21:06

Post autor: soland »

Na początku życzę Wszystkim sympatykom forum dużo radości z pracy w pasiekach w 2014 roku.
Jeśli chodzi o te grudniowe obloty to tak jak pisał jeden z kolegów pszczoły najlepiej wiedzą kiedy mogą wylecieć z ula, ale trochu się niepokoję ,ponieważ w mojej krótkiej pracy z pszczołami (3trzeci rok) takiego przypadku nie miałem, żeby pszczoły z wszystkich 14 uli przez cztery kolejne dni tj. 24,25,26,27 grudnia bardzo intensywnie się oblatywały i wynosiły martwe pszczoły z uli. W związku z tym mam pytanie czy to ocieplenie nie spowoduje że matka zacznie czerwić na początku stycznia , a jeśli tak to jaki to może mieć wpływ na dalszą zimowlę i rozwój wiosenny? Wiem że najlepiej przekonam się o tym na wiosnę, ale jeżeli któryś z forowiczów znajdzie chwilę czasu i udzieli mi odpowiedzi to już teraz bardzo dziękuję
Pozdrawiam Wszystkich forowiczów

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

soland Juz kiedys pisałem ze matka pszczela przewiduje pogode naprzut na 30 dni zeby pszczoła mogła się wypruznic tak twierdził jeden z profesorów ktury sie zna nA PSZCZOÓŁACH. Jak teraz jest ciepło na poczontku stycznia to z całą pewnoscią jest czerw w rodzinach pszczelich. Po prostu trzeba kontrolować stan zapasów zimowych. Matka pszczela może nie skrotlować zapasóe miodu i pieżgi i pojechac za dużo z czerwiem a tu jest mało pokarmu i bendzie mały problem. Pozdrawiam miły_marian

ODPOWIEDZ