Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
lekka zima - skutki
Autor Wiadomość
krzys_675 
Stukacz Junior


Wiek: 44
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 63
Skąd: mazowieckie - Serock
Wysłany: 2013-12-12, 21:55   lekka zima - skutki

Wieczory długie a na forum cisza. Dziwne....
W zwiazku z tym proszę kolegów o opinie jakie są efekty zimowoli przy lekkiej zimie (zakładajac ze tak jak teraz bedzie do wiosny)?
 
     
Mariuszczs 
Stukacz Junior


Dołączył: 16 Maj 2012
Posty: 54
Wysłany: 2013-12-13, 09:30   

Podglądając pszczoły przez siatkę w dennicy niby są w kłębie, ale jest część pszczół porozłażonych i skrzepniętych np na zewnętrznych ramkach
_________________
miodarka
 
     
Jan Magóra
Starszy Stukacz
Jan Magóra


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Paź 2011
Posty: 139
Wysłany: 2013-12-13, 22:25   

Kolego MARIUSZCZ.Jeśli rodzinki miały prawidłowo przeprowadzone zabiegi przeciw warrozie, były zdrowe, posiadają wystarczająca ilość pokarmu, to nie będzie żadnego problemu z bieżącą zimowolą. Odnośnie skrzepniętych pszczół, to są to, stare spracowane pszczoły, które przy chłodnej pogodzie nie były w stanie wyprysnąć z ula. Radzę już nie niepokoić rodzinek. już im nie pomożesz i cierpliwie czekać do marca 2014r do pierwszego oblotu. Będzie wszystko dobrze. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
_________________
Pozdrawiam

Jan Magóra
 
     
ul z drewna
Obserwator


Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 5
Wysłany: 2013-12-14, 15:55   

Witam serdecznie,
zakładając że wszystko do zimowli zostało odpowiednio przygotowane, nie ma potrzeby się b. przejmować pogodą. Na nią, na szczęście, nie mamy żadnego wpływu.

krzys_675 - jak sam zauważyłeś, od pewnego czasu forum praktycznie zamiera..
osobiście uważam że brak tu (na tym forum) konkretnej osoby jakim był Aviko.
Oczywiście są i tacy którzy wiercą się z radości z tego powodu ... no comment.

Pozdrawiam, Drewniany ul
 
     
Mariuszczs 
Stukacz Junior


Dołączył: 16 Maj 2012
Posty: 54
Wysłany: 2013-12-14, 16:31   

A no podejrzewam że jest dobrze - tak to wygląda po prostu w ulach. Najważniejsze że pszczoły zajmują do 7 uliczek w kłębie.

Avico to wszystkich raczej pogonił. Sam niechętnie zaglądałem.
_________________
miodarka
 
     
krzys_675 
Stukacz Junior


Wiek: 44
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 63
Skąd: mazowieckie - Serock
Wysłany: 2013-12-14, 17:05   

Po tym jak kolega Mariuszczs opisał stan jaki zastał na swoich dennicach sam poszedłem zobaczyć dziś po południu co u mnie.
Osyp różny zależnie od rodziny od kilku do kilkudziesięciu pszczół. Jedna rodzina natomiast mnie zmartwiła. Na dennicy zauważyłem trochę wody i kilka śladów jakby kały. Ilość wody to tak z łyżeczkę. Osyp nieznaczny.
Rodzinka silna, powstała z wrześniowego połączenia macierzaka z czerwcowym odkładem. Ul wielkopolski, 10 r, styropian. Rodzinka zazimowana na dwóch korpusach po 8 ramek, ułożonych centralnie w zabudowie zimnej. Dennica osiatkowana, ale szuflada pod siatka tylko 3-5 cm wysunieta.
Jutro pójde sprawdzic czy aby na pewno daszek nie przecieka. Czy możliwe żeby o tej porze były w ulu objawy nosemy?
 
     
ul z drewna
Obserwator


Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 5
Wysłany: 2013-12-14, 17:46   

krzys_675 - tak tylko domniemam.. ale przypuszczalnie, jak posiadasz ul styropianowy z osiatkowaną dennica, to warto było wysunąć wkładkę z dennicy całkowicie. Może nie być odpowiedniego obiegu powietrza w tej chwili, mogła też pojawić się wilgoć (plamy o których wspominasz w swoim poście)

A pro po Aviko, człowiek ma ogromną wiedzę pszczelarską, i dużo humoru, co zauważyłem w zaszłości gryzło _tu_ kilka osób.. i odbierane jako, sarkazm. A pokorne ciele (forum) przynajmniej powinno dwie matki ssać.. Dla własnego samorozwoju, moim skromnym zdaniem.
 
     
Mariuszczs 
Stukacz Junior


Dołączył: 16 Maj 2012
Posty: 54
Wysłany: 2013-12-14, 21:16   

Pisałem co mam na dennicach ?
_________________
miodarka
 
     
krzys_675 
Stukacz Junior


Wiek: 44
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 63
Skąd: mazowieckie - Serock
Wysłany: 2013-12-14, 23:15   

Mariuszczs napisał/a:
Pisałem co mam na dennicach ?

Masz rację napisałeś na zewnetrznych ramkach. Ale to dziwne bo ja u siebie kłębu przez dennice nie widziałem nigdzie. a zewnetrzne ramki były czysciutkie tylko te trupki na siatce o których pisałem.
W zeszłym roku miałem wysuniete całkiem i sikorki przychodziły na jadłodajnie!
 
     
Radzik 
Stukacz Junior
DARKEZ


Wiek: 48
Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 36
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-27, 16:04   

Witam,
W okolicach Mińska Maz to w dniu 24 grudnia i dzisiaj pszczoły wyleciały z uli. Fakt dziwna taka zima jak o tej borze pszczoły oblot robią. Może to i nie oblot ale jak to nazwać spacer, przewietrzenie ??
A jak u kolegów czy ktoś zaobserwał też takie wyoty?
_________________
DARKEZ
 
     
mchelectronic
Stukacz Junior


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 40
Wysłany: 2013-12-27, 23:37   

Tak , u mnie w okolicach Krakowa było to samo.
Na 16 uli z 11 pszczoły wyleciały .

poz
Marcin
 
     
Harnaś 
Stukacz


Wiek: 35
Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 84
Skąd: Turbacz
Wysłany: 2013-12-29, 16:35   

Witam kolegów u mnie w ( górach) wczoraj było prawie 15 *C i też większość pszczół szalenie się oblatowało ule mom na południowym stoku a ku memu zaskoczeniu w jednym z uli na skraju zauważyłem truty jak się oblatują to jest zjawisko jakieś dziwne proszę o opinie bo za bardzo nie wiem co tu grane z pszczelarskim pozdrowieniem i świątecznymi i noworocznymi życzeniami jak największych zbiorów i najlepszych rodzin w 2014 roku wszystkim życzę pozdrawiam HARNAŚ ..
 
     
edwin 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 87
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 72
Skąd: opole
Wysłany: 2013-12-29, 18:40   lekka zima

Szczęść Boże kolegom! Przez wiele lat stałem na wydwuchowisku Bramy Morawskiej w dolinie Odry. Sw Agnieszka przydwuchała nam czasem nawet dwa tygodnie wcale, wcale ciepłe temperatury i pszczoły się oblatywały. Cieszyłem się z tego, bo zaraz po takim oblocie odymiałem Apiwarolem, oczyściłem tak rodziny i matki radośnie sadziły. Choć zaś się oziembiło, ale w klębie pszczoły dobrze ogrzały czerw, który początek marca już się oblatywał no i miałem silne rodziny dla wczesnych zbiorów. Kolega stał w otwartej na południe niszy w stoku piaskownicy, pszczoły latały przy każdej okazji i kolega zbierał miód na sprzedaż. Spokojnie- pszczoła dobrze czuje, kiedy może sobie wylecieć. Z Bogiem Edwin.
_________________
edwin
 
     
soland 
Stukacz Junior


Wiek: 59
Dołączył: 04 Lip 2011
Posty: 35
Wysłany: 2014-01-02, 14:59   

Na początku życzę Wszystkim sympatykom forum dużo radości z pracy w pasiekach w 2014 roku.
Jeśli chodzi o te grudniowe obloty to tak jak pisał jeden z kolegów pszczoły najlepiej wiedzą kiedy mogą wylecieć z ula, ale trochu się niepokoję ,ponieważ w mojej krótkiej pracy z pszczołami (3trzeci rok) takiego przypadku nie miałem, żeby pszczoły z wszystkich 14 uli przez cztery kolejne dni tj. 24,25,26,27 grudnia bardzo intensywnie się oblatywały i wynosiły martwe pszczoły z uli. W związku z tym mam pytanie czy to ocieplenie nie spowoduje że matka zacznie czerwić na początku stycznia , a jeśli tak to jaki to może mieć wpływ na dalszą zimowlę i rozwój wiosenny? Wiem że najlepiej przekonam się o tym na wiosnę, ale jeżeli któryś z forowiczów znajdzie chwilę czasu i udzieli mi odpowiedzi to już teraz bardzo dziękuję
Pozdrawiam Wszystkich forowiczów
 
     
mily_marian 
Stukacz Wymiatacz


Pomógł: 74 razy
Wiek: 78
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 1226
Wysłany: 2014-01-02, 21:13   

soland Juz kiedys pisałem ze matka pszczela przewiduje pogode naprzut na 30 dni zeby pszczoła mogła się wypruznic tak twierdził jeden z profesorów ktury sie zna nA PSZCZOÓŁACH. Jak teraz jest ciepło na poczontku stycznia to z całą pewnoscią jest czerw w rodzinach pszczelich. Po prostu trzeba kontrolować stan zapasów zimowych. Matka pszczela może nie skrotlować zapasóe miodu i pieżgi i pojechac za dużo z czerwiem a tu jest mało pokarmu i bendzie mały problem. Pozdrawiam miły_marian
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group