Środki higieny i dezynfekcji z firmy ALKOR-BIS

Moderator: krzysglo

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Środki higieny i dezynfekcji z firmy ALKOR-BIS

Post autor: BoCiAnK »

Zapraszam do zapoznania się z ofertą środków dezynfekcyjnych i do utrzymania higieny pomieszczeń przy produkcji spożywczej i hodowli nie tylko pszczół
http://www.pasiekaambrozja.pl/forum/vie ... =14&t=7417
Ostatnio zmieniony 2012-06-05, 10:35 przez BoCiAnK, łącznie zmieniany 2 razy.

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

Dobrze że pojawiają się nowe środki do dezynfekcji w momencie kiedy ogranicza się lub zabrania stosowania innych środków. Ja skłaniam się do minimalizacji chemii, myślę o zakupie wysokociśnieniowej myjki parowej, większość patogenów powinna zginąć po użyciu pary ale jeśli tak się nie stanie to w ostateczności rapicid lub virkon.

Piotr Nowotnik

Post autor: Piotr Nowotnik »

Jak ktoś już gdzieś ładnie napisał, może jeszcze domestos - podobno bardzo skuteczny środek do mycia kibli. Czemu by nie użyć w pasiece.

Podzielam opinię innych, żeby używać chemii jak najmniej. Później rzeczywiście jest płacz czemu zginęły pszczoły. To delikatne owady z lekkim chitynowym pancerzem, nie wierzę, że nie ma pozostałości w ulu po zastosowaniu takich środków. Na pewno są i przytruwają same pszczoły. Virkon? O Panie...

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

Skoro masz wątpliwości to zastanów się jakimi paskudztwami niszczysz warrozę i czy rzeczywiście nic nie pozostaje w produktach pszczelich?

Piotr Nowotnik

Post autor: Piotr Nowotnik »

Wybacz, ale beevital, spalanie mięty pieprzowej w podkurzaczu czy polewanie uliczek sokiem z cytryn czyli to co stosuję przeciw warrozie z pewnością nie jest szkodliwe i się nie odkłada, na pewno nie bardziej niż te wasze virkony, alfy i rapicidy.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Piotr Nowotnik pisze:Wybacz, ale beevital, spalanie mięty pieprzowej w podkurzaczu czy polewanie uliczek sokiem z cytryn czyli to co stosuję przeciw warrozie z pewnością nie jest szkodliwe i się nie odkłada, na pewno nie bardziej niż te wasze virkony, alfy i rapicidy.
Szanowny Piotrze Nie mam nic przeciwko Soku z cytryny czy BVHC jak i spalaniu mięty czy innych ziół ale wybacz tym pasieki nie uchronisz od Varoozy jedynie zminimalizujesz sam to stosuję i cieszę się jak każda roztocza spadnie bo jest jej mniej ,
Co do Alfa5 i jego składu wybacz ale po Twoich słowach stwierdzam że masz nikle pojęcie o tych preparatach jak i samemu działaniu Alfy która niestety uratowała już nie jedną pasiekę przed zagładą zapoznaj się z tymi środkami a potem porozmawiamy o pozostałościach :)
Nie sztuka jest krytykować sztuką jest mieć zdrowe pszczoły
Poza tym w odpowiednio prowadzonej gospodarce pasiecznej żadne pozostałości nie mają prawa być odkładane czy to w plastrach czy miodzie

123
Stukacz
Stukacz
Posty: 79
Rejestracja: 2008-06-03, 20:17

Środki higieny i dezynfekcji z firmy ALKOR-BIS

Post autor: 123 »

Czy miał już ktoś do czynienia z takimi parownicami a może by były dobre do wytopu wosku z suszu

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

BoCiAnK pisze:
Piotr Nowotnik pisze:Wybacz, ale beevital, spalanie mięty pieprzowej w podkurzaczu czy polewanie uliczek sokiem z cytryn czyli to co stosuję przeciw warrozie z pewnością nie jest szkodliwe i się nie odkłada, na pewno nie bardziej niż te wasze virkony, alfy i rapicidy.
,
...Co do Alfa5 i jego składu wybacz ale po Twoich słowach stwierdzam że masz nikle pojęcie o tych preparatach jak i samemu działaniu Alfy która niestety uratowała już nie jedną pasiekę przed zagładą zapoznaj się z tymi środkami a potem porozmawiamy o pozostałościach :)
Widziałem na filmie, twórcę alfy w akcji. Ostry zawodnik – o mało co poprzez swój wynalazek nie poszedł na tamten swiat ( dwa razy na oiomie – po niewinnych opryskach pszczół).
Na np. AFB na zachodzie nie wolno stosować żadnych medykamentów(antybiotyków), tylko 36 godzinną głodówkę i to doskonale załatwia temat. Nasuwa się trochę pytań : Czy wolno samemu sporządzać preparaty - czytaj te alfy? Dlaczego po dozowaniu alfy (rapicidu) nie wolno przebywać w pasiece (autor zaleca wiać) Co się dzieje gdy do ula dozuje się kwasy fosforowy, siarkowy … jod, często i wg swojego uznania? czy to czasem nie jest powodem osłabienia układu odpornościowego rodziny i sprowadzenia sobie na własne życzenie groźnych infekcji bakteryjnych. Czy nie jest znane (bo to przecież opisują) jak walczą nasi koledzy z warrozą: kombinują jak koń pod górę, z amitrazą, (czytaj własne kompozycje) perizinem, kwasem szczawiowym, a potem apiwarol, to wszystko często i na zmianę, efektem czego jest, że w grudniu rodziny zajmują dwie uliczki, a potem przypisują to ccd? A dlaczego i po co takie kombinacje, jak sam kwas szczawiowy odpowiednio zastosowany skutecznie zwalcza warrozę (tanio i bezpiecznie), dezynfekcja na ule to palnik gazowy lub NaOH, ramki gotowanie w r-r NaOH lub w zmywarce (są jak nowe), wymiana plastrów (połowa ula na rok) węza, odkłady lub sztuczne roje do wyjałowionych uli. Wysoka higiena plastrów to wysoka jakość produktów a przede wszystkim zdrowe rodziny
W świetle powyższego nie rozumiem, dlaczego promować na forum alfę, a odzywam się wyłącznie zważywszy na tego kto zachwala takie metody
Pozdrawiam
Eryk

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

I co z tego, że jest zakaz stosowania antybiotyków na zachodzie i u nas. Czy takie same obwarowania są odnośnie miodu importowanego spoza UE, czy dokładnie wiadomo co do nas przybywa?
Tak naprawdę, wszystko na tym świecie szkodzi w zależności od dawki czy stężenia. Rapicid i Virkon są substancjami powszechnie stosowanymi w hodowli zwierząt, poza dezynfekcją pomieszczeń stosowane są do zamgławiania powietrza a także do dezynfekcji wody np. drobiu (Virkon w stężeniu 0.1 %). Poza tym nie wiem skąd Eryku wpadłeś na to, że ktoś tobie coś wciska, absolutnie każdy winien decydować sam czym chce dezynfekować bądź leczyć.
Pozdrawiam

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

atlantum pisze:I co z tego, że jest zakaz stosowania antybiotyków na zachodzie i u nas. Czy takie same obwarowania są odnośnie miodu importowanego spoza UE, czy dokładnie wiadomo co do nas przybywa?
Tak naprawdę, wszystko na tym świecie szkodzi w zależności od dawki czy stężenia. Rapicid i Virkon są substancjami powszechnie stosowanymi w hodowli zwierząt, poza dezynfekcją pomieszczeń stosowane są do zamgławiania powietrza a także do dezynfekcji wody np. drobiu (Virkon w stężeniu 0.1 %). Poza tym nie wiem skąd Eryku wpadłeś na to, że ktoś tobie coś wciska, absolutnie każdy winien decydować sam czym chce dezynfekować bądź leczyć.
Pozdrawiam
Nie wiem czy jestem w stanie wyprowadzić niektórych z błędnego rozumowania i odstąpienia od zasady "co mi ktoś będzie gadał ja i tak wiem swoje"
Do poczytania co do niefrasobliwości niektórych

https://sites.google.com/site/pszczelar ... osc-zabija

co do sposobów dezynfekcji

Dr Piotr Skubida
Oddził Pszczelnictwa IS i K w Puławach
piotr.skubida@man.pulawy.pl
Konieczność i potrzeba dezynfekcji w pasiece
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4&Itemid=7
Pozdrawiam
Eryk

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

Odnośnie kodeksów, czy rapicid i virkon nie są dopuszczone jako środki dezynfekujące w Polsce? Czy pfizer nie ma pozwolenia obrotu tym produktem ? I czy to jest nieprzetworzony produkt farmaceutyczny?
I cytując drugie źródło wyczytamy tam głównie, że:
"Dobry środek odkażający powinien być rozpuszczalny w wodzie i skutecznie działać. Nie może niszczyć materiałów poddanych odkażaniu, a w przypadku dezynfekcji pasiecznej musi być bezwonny. Jego resztki nie mogą trwale wiązać się z woskiem i ewentualnie przenikać do miodu". W ostatnim zdaniu jest pole manewru dla panów i pań z tytułem dr z Puław. Ciekawo czy ichniejsze paski i tabletki nie mają wpływu na wosk a w ostateczności na miód. Ale zaraz któryś powie że w racjonalnie prowadzonej pasiece wymienia się często plastry (co zresztą powinno być zasadą) tak że ten środek nie ma szansy na kumulację. W takim razie żaden środek nie ma szansy na kumulację.
Dodatkowo wymieniona w artykule lista środków dezynfekujących nie jest zamknięta, pada tam tylko stwierdzenie "Do odkażania w pasiece najczęściej stosuje się..."

Pozdrawiam

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

atlantum pisze:Odnośnie kodeksów, czy rapicid i virkon nie są dopuszczone jako środki dezynfekujące w Polsce? Czy pfizer nie ma pozwolenia obrotu tym produktem ? I czy to jest nieprzetworzony produkt farmaceutyczny?


Pozdrawiam
Twórca Alfy 5 (tak to nazwał) szeroko propaguje jak leczy swoje pszczółki samodzielnie sporządzonym preparatem. Do walki z warrozą i chorobami bakteryjnymi stosuje roztwór zawierający rapicid. W skład rapicidu wchodzi kwas fosforowy, siarkowy, jod i czynnik tzw myjący. To właśnie wg relacji tego Pana, mało zabiegi nie przypłacił życiem, a jak relacjonuje to właśnie brak ochrony osobistej w postaci specjalistycznej maski, spowodował, iż mieszanina (wdychanie w pasiece oparów kwasu siarkowego i fosforowego) wywołała migotanie przedsionków komory serca. Tenżesz Pan ma konstrukcję ula uniemożliwiającą monitoring warrozy (brak siatki i szuflady w dennicy) stąd uważa, że w 100% zwalcza warrozę, bo na dnie jej nie ma (pszczoły wynoszą to co spadnie na dennicę). Zabiegi tak jak to widać na filmie (o którym wyżej wspominałem) wykonuje trzykrotnie, dozując na pszczoły i do ula miksturę własnej produkcji, mówi że jest to dobre i oczekuje wymiany doświadczeń …
Anegdota i sparafrazowanie środków dezynfekujących
Dwóch mich kolegów, w stanie wojennym pędziło bimber. Chcieli się biedacy napić, a wóda była na kartki … To co wyprodukowali bardzo śmierdziało. Szukali co by tu zrobić? Posłuchali nieszczęśliwcy czyjejś rady i wsypali do bimbru proszek ixi … Obaj nie żyją…

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

Niestety o Alfa 5 nic nie powiem bo jej, nie stosowałem. Jedynie mam zamiar użycia rapicidu lub virkonu do odkażania w razie konieczności.

avico

Post autor: avico »

atlantum pisze:Niestety o Alfa 5 nic nie powiem bo jej, nie stosowałem. Jedynie mam zamiar użycia rapicidu lub virkonu do odkażania w razie konieczności.

Mam pytanie w jakim celu jest tak silne parcie na odkażanie.

Proszę oświecić mnie jaki mikroby mają zostać "odkażone"?

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

Nie mam wcale zamiaru na siłę dezynfekować, bo po co. Po drugie spójrz, na ten cytat "Jak ktoś jest bardzo uparty i ma silna potrzebę dezynfekowania, może opryskać Rapicid-em (zgodnie z zaleceniami producenta, a nie jakimś potwornie wielkim stężeniem". Źródło drugi post od góry.rapicid

ODPOWIEDZ