Podkarmianie na czerwienie.

Moderator: krzysglo

gabi11
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2011-08-02, 11:33
Lokalizacja: mazury

Podkarmianie na czerwienie.

Post autor: gabi11 »

Witam wszystkich, jestem tu nowy.
Zakładam pasiekę. Tydzień temu kupiłem 4 ule warszawskie poszerzane. :706:
Chciałem pogrzebać w nich trochę, ale mnie pocięły, teraz mam odpowiednie ubranie i dziś jadę do pasieki.
Czytałem, że od 15 lipca do 15 sierpnia należy podkarmiać każdą rodzinę na czerwienie i dzisiaj mógłbym dać im syropku, ale pogoda jest jak dzwon /słoneczna/ więc nie wiem czy warto je teraz karmić, czy naniosą sobie nektaru z pól (dużo kwiatów polnych jeszcze kwitnie).
Pytania:
1. czy już karmić;
2. na co zwrócić uwagę jak dziś będę zaglądać do uli;
3. gniazda ułożone na 6 ramkach, a w jednym dołożona siódma ramka za zatworem - po co ta ramka? może ją usunąć?;
4. w kilku ramkach nadstawkowych pozostały resztki miodu (częściowo skrystalizowany), może jakoś podać pszczołom te ramki do oczyszczenia, po co ma się marnować?
Dzięki za odpowiedź.

mendalinho
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 101
Rejestracja: 2009-11-16, 16:44
Lokalizacja: Lidzbark

Post autor: mendalinho »

gabi11 pisze:1. czy już karmić;

tAK (jesli masz możliwośc co 3 dzień 0,5l syrop w stosunku 1;1 jesli nie masz mozliwości byc tak często w pasiece mozesz dać 3-4 l raz w tygodniu)
gabi11 pisze:2. na co zwrócić uwagę jak dziś będę zaglądać do uli;
Jaka jest siła rodziny
Czy matka ładnie czerwii
Jaka jest ilość zapasu białkowego i węglowodanowego
Ile jest czerwiu zasklepionego a ile otwartego
gabi11 pisze:3. gniazda ułożone na 6 ramkach, a w jednym dołożona siódma ramka za zatworem - po co ta ramka? może ją usunąć?;
Często się zostawia dodatkowe ramki za zatworem jeśli jest miejsce zeby później nie biegac i nie szukać.. jeśli ta rodzina jest silna to możesz włożyc ja wśrodek gniazda matce do zaczerwienia

Z jakiej części mazur jesteś? Pozdrawiam
bzzzzy

gabi11
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2011-08-02, 11:33
Lokalizacja: mazury

Post autor: gabi11 »

Witam.
No i wczoraj pogrzebałem sobie.
3 z moich 4 rodzin to załamka, co prawda pszczoły b.łagodne [zero użądleń], ale też i super leniwe :707:
- czerw zasklepiony tylko na jednej ramce, powierzchnia dłoni, w następnym ulu czerw rozrzucony w kształcie okręgu też tylko 1 ramka;
- pierzgi i miodu jak na lekarstwo;
- ramki pszczołami obsypane, ale praktycznie puste.
W czwartym ulu rodzina b.silna i b.agresywna [ 11 żądeł] i b.pracowita:
- 4 ramki zaczerwione ;
- sporo pierzgi;
- plastry w połowie zalane miodem, jakieś 20% nawet zasklepione.
Ta czwarta rodzina pięknie pracuje, ale muszę coś z nimi zrobić, bo bez pały nie podejdziesz he,he.
Chyba trzeba we wszystkich rodzinach matki powymieniać, tylko jak w tym tłumie matkę znaleźć???
Tak jak proponowałeś dałem im syropu, po 0,7 litra na rodzinkę.

Mendalinho, ja też jestem z Lidzbarka [Welski mamy na myśli?].
Pozdrawiam

marcin.bm
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2011-07-22, 17:52

Post autor: marcin.bm »

cześć

co to za pszczoly jakby nie żądliły :694:
ja mam jeden taki ul co żądlą jak cholera, ale jest tam najsilniejszcza rodzina, i najlepiej mi się tam pracuje

gabi11
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2011-08-02, 11:33
Lokalizacja: mazury

Post autor: gabi11 »

marcin.bm pisze:cześć

co to za pszczoly jakby nie żądliły :694:
ja mam jeden taki ul co żądlą jak cholera, ale jest tam najsilniejszcza rodzina, i najlepiej mi się tam pracuje
Dobrze się pracuje bo dużo pewnie przynoszą :707: , ale zauważ w opisach wielu linii pszczelich jest "ŁAGODNE JAK BARANKI I JEDNOCZEŚNIE SUPERMIODNE" Taką pszczołę chcę mieć u siebie, z naciskiem na łagodność, bo już mi sąsiada pożądliły :697: i krzywo patrzy na moje nowe zajęcie, a kilo miodu mniej czy więcej... nie ma znaczenia.
Wracając do głównego wątku:
- kilka dni temu zaglądałem w gniazda i czerwiu było po 2 ramki w każdym ulu wiem, że to trochę mało,
- dzisiaj podkarmiałem i widzę że jest dużo więcej pszczół niż było, czyli idzie ku lepszemu
Pozdrawiam

Lipnik
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-08-14, 08:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Lipnik »

Gabi 11 napisał:
- kilka dni temu zaglądałem w gniazda i czerwiu było po 2 ramki w każdym ulu wiem, że to trochę mało,
- dzisiaj podkarmiałem i widzę że jest dużo więcej pszczół niż było, czyli idzie ku lepszemu.


Gabi 11, twoja informacja nie jest tak optymistyczna jak ci sie wydaje i może wprowadzać w błąd niedoświadczonych pszczelarzy. Jśli w tym samym dniu co podkarmiłeś przybyło ci pszczół w ulu, to wcale nie znaczy, że "idzie ku lepszemu". To znaczy, że wystąpił rabunek. Pszczoły z innych uli przyszły "w gości" do słabych, nie mogących sie bronić rodzin i rabują im zgromadzone zapasy. Taki stan grozi uniecestwieniem twoich pszczół.
Dwie ramki czerwia w ulu pod koniec sierpnia, to stanowczo za mało i to jest kolejny dowód na to, że twoje rodziny są bardzo słabe i mogą nie przeżyć zimy. W tym czsie, np. w ulach wielkopolskich powinno być co najmniej 6 do 7 ramek z czerwiem.
Na zimowy rozwó pszczół należało podkarmiać je już od 15 lipca małymi dawkami /około 0,5 l./ rzadkiego /1:1/ syropu, co drugi dzień aż do połowy sierpnia. Nastepnie należałoby dokarmiać na zimę zwiększonymi dawkami wg potrzeb i uznania.
Nie piszesz ile ramek obsiadały w ulu twoje pszczoły przed podkarmianiem aby móc określić ich siłę. Zwróć sie do doświadczonego pszczelarza, który obejrzy je i doradzi czy nie należałoby połączyć 2 - 3 rodziny w jedną, aby je wzmocnić i by przeżyły zime.
Pozdrawiam: Lipnik.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

marcin.bm pisze:co to za pszczoly jakby nie żądliły :694:
ja mam jeden taki ul co żądlą jak cholera, ale jest tam najsilniejszcza rodzina, i najlepiej mi się tam pracuje
co za dużo to nie zdrowo, zbyt dużo jadu w organizmie wpływa ujemnie na wzrok, lepiej mniej żądeł i dłużej cieszyć się oglądaniem naszych podopiecznych
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

kociokwik101
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2011-09-25, 08:06

Post autor: kociokwik101 »

Witam,
w temacie nie mam nic do powiedzenia...piszę jednak dlatego, że jako świeżak na forum muszę przed założeniem nowego tematu w dziale ogłoszenia mieć na liczniku 10 postów!
Mam nadzieję, że ta wiadomość nie zakłóci Państwa konwersacji i oczywiście zapraszam do działu ogłoszeń...W SPRZEDAŻY MIESIĘCZNIKI CZASOPISMA PSZCZELARSTWO Z 1954, 1955, 1956, 1957 R.

Dzięki, zapraszam i pozdrawiam!!!:)

Awatar użytkownika
Maniek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2012-01-09, 12:48
Lokalizacja: pow. PIOTRKÓW TRYB.

Post autor: Maniek »

marcin.bm pisze:
co to za pszczoly jakby nie żądliły :694:
ja mam jeden taki ul co żądlą jak cholera, ale jest tam najsilniejszcza rodzina, i najlepiej mi się tam pracuje


witam!!
a ja uważam, że te ostre pszczoły rabują te łagodne i dlatego mają zawsze więcej miodu. A poza tym czy tak dobrze się pracuje z rodziną która żądli jak cholera?

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

wiesz dlaczego "agresory" mają więcej miodu?? bo do takich agresywnych rzadziej się zagląda.... znam to z doświadczenia :)
pozdrawiam Marcin

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Marcinluter pisze:wiesz dlaczego "agresory" mają więcej miodu?? bo do takich agresywnych rzadziej się zagląda.... znam to z doświadczenia :)
czy aby na pewno tak jest? ja wiem z doświadczenia że jest inaczej, że ilość miodu nie zależy od agresywności pszczół i ciekaw jestem co powiesz gdy będziesz miał trochę większy staż
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

SKapiko, wiem, że ilość miodu zależy od wielu czynników ale mam jedną rodzine dosyć agresywną i ona pobiła rekordy bo sprawdzałem tylko czy nie ma nastroju rojowego po deszczu a tak to po wylotku. w BF częściej bo ciekawość ,etc. Człowiek uczy się przez całe życie
pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
Maniek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2012-01-09, 12:48
Lokalizacja: pow. PIOTRKÓW TRYB.

Post autor: Maniek »

SKapiko pisze:
Marcinluter pisze:wiesz dlaczego "agresory" mają więcej miodu?? bo do takich agresywnych rzadziej się zagląda.... znam to z doświadczenia :)
czy aby na pewno tak jest? ja wiem z doświadczenia że jest inaczej, że ilość miodu nie zależy od agresywności pszczół i ciekaw jestem co powiesz gdy będziesz miał trochę większy staż
widzę, że ciekawa dyskusja wyszła na temat agresywności pszczół, a tym ile miodu one znoszą.

Oczywiście dalej uważam, że agresywne pszczoły mają zawsze więcej miodu w porównaniu z łagodnymi. To wynika z moich obserwacji. Myślę również, że agresory nie tylko przynoszą nektar z "pola" ale i zabierają miód z innych uli łagodnych rodzin. Tak też się dzieje podczas karmienia kiedy wokół brakuje pożytku, rodzinom podajemy te same ilości syropu, a podczas przeglądu okazuje się, że te agresywne pszczoły mają wiej zgromadzonego pokarmu w plastrach w porównaniu z pszczołami łagodnymi nawet o dużej sile rodziny!

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

jeśli tak uważasz to twoja sprawa, ja wiem, że się obaj z Marcinem mylicie i w swojej pasiece nie chcę mieć pszczół agresywnym, a z pustego to i sam Salomon nie naleje.
Natomiast co do kradzieży to obca pszczoła nigdy do silnej rodziny nie wejdzie. Kiedyś gdy zaczynałem pszczelarzyć, miałem dwa ule, takie stare rupcie i zawsze gdy zakarmiałem na zimę, to miałem problem z rabusiami w podkarmiaczkach, a to tylko dlatego, że daszki nie były odpowiednio dopasowane a podkarmiaczki miałem powałkowe
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

ODPOWIEDZ