ile korpusów w WLKP?

Moderator: krzysglo

lisu84
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 8
Rejestracja: 2011-04-02, 23:42

ile korpusów w WLKP?

Post autor: lisu84 »

Jak już wcześniej pisałem przez zimę spadła mi większość pasieki.
CHciałem dokupić pszczoły i pojechałem w tym celu do jednego człowieka z zamiarem zakupu uli warszawskich. Niestety zostały mu tylko WLKP.

Kupiłem 2 aby przekonać się jak wygląda gospodarka na tego typu ulu.

Z tego co mówił ten człowiek on ograniczał matkę na kilku ramkach i dawał drugi korpus na miodnię.

W książce o pszczelarstwie którą posiadam jest pokazana gospodarka na 2 korpusach rodni i 1 korpusie miodni.


Jak to wygląda z przypadku wlkp? Nastawiać się na większą ilość korpusów czy na pierwszy dawać kratę? Do tego miodnia i ew. półnadstawka?

Gospodarowałem do tej pory na warszawiakach a te wlkp aby się przekonać na własnej skórze który lepszy. Planuję rozwój pasieki a z tego co czytam korpusowe lepsze a warszawiaki to skansen ;)

Zrobiłem już sobie jeden korpus + daszek + dennica na ew. odkład w późniejszym czasie i nie wiem czy mam dorabiać korpusy do tych zasiedlonych czy nie (do każdego ula mam jeden dodatkowy korpus)

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Ja gospodarujie na wielkopolskich . Jak mam 1 korpus dolny na denicy pełny to daje drugi a w nim daje 2 ramki czerwiu z dołu i 2 ramki wezy do odbudowy po srodku areszte wypełniam steropianem. A na dół daje 2 ramki suszu zeby matka miała gdzie czerwić. Po odbudowaniu wezy daje te ramki na dół zeby matka zaczerwiła a do górnego 2 ramki czerwiu. I jak zapełnie 2 korpusy daje 3 korpus . A w nim 5 ramek wezy a reszta czerw z dołu i z 2 korpusu i do 2 korpusu weza, Tak ze mam nową wezę odbudowaną i ramki maja tylko 2 sezony i do przetopu. Pozdrawiam miły_marian

lisu84
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 8
Rejestracja: 2011-04-02, 23:42

Post autor: lisu84 »

ja w jednym miałem dolny korpus pełny, jak podniosłem korpus pszczoły wysypywały się miedzy ramkami na dennicę. Dałem drugi korpus na górę, z doły przełożyłem dwie ramki na ich miejsce węza i do górnego dołożyłem węzę..

Miedzy korpusy dałem kratę.

Teraz się zastanawiam czy nie wyjąć kraty i pozwolić matce czerwić w 2 korpusach i potem dać trzeci na górę...

To są moje pierwsze WLKP więc nie mam zapasów suszu. Słyszałem kiedyś, że ktoś oprawiał susz w nową ramkę ale nie będę ryzykował przeniesienia chorób. większość ramek z warszawiaków już wyciąłem i wyrzuciłem do spalenia.

Jak pogoda pozwoli dorzucę jeszcze ramki pracy.

A tak na marginesie , w jedynym warszawiaku który ocalał pszczoły już odbudowały 2 ramki z węzą i matka je zaczerwiła więc to mnie też przekonało, że nie jest za wcześnie na rozbudowę ula.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak zdejmniesz krate to matka przewaznie bendzie czerwic w górnym korpusie chyba bendzie dobry pozytek i bendą zalewać gurny to matka przejdzie na dół. Lepiej przekładać czerw z dołu do góry i na góze niech odbudowują wezą bo nie zgryzaja tylko odbudowuja od beleczki do beleczki dolnej. Szkoda tego suszy co wyciełes do spalenia z warszawiaków trzeba było go przetopic i zamienic na wezę wielkopolsko. Co do ramek pracy to ja robie to tak. W ramkie wstawiam beleczkie pionową tak na1/3 ramki. Do tej wiekszej czesci daje weze a do tej mniejszej wstawiam rameczkie pusta (bo niemam wezy trutowej) Jak wtej rameczce pociogna trutową i matka zaczerwi i zasklepią tak przewaznie po 20 dniach wypycham tą rameczkie i dłuzszym nozem obcinam głowy trutniom i na biały karton wytrzepuje poczwarki trutnji i licze jak waroze i wiem jakie zagrozenie miała rodzina, Poopłukaniu tej rameczki wstawiam ją spowrotem,Za 2 dni matka spowrotem ja zaczeria a ja obcinam im głowy. Matka chentniej czerwi juz w komurkach przeczerwionych i waroza też chetnie wchodzi do komurek trutowych przeczerwionych. A te larwui poczwarki trutni bardzo chetnie zjada drób albo ryby. Pozdrawiam miły_marian

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

W czasie dobrego pożytku towarowego powinno się dawać ramki z suszem i unikać dawania węzy
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

tycio-tyfusek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-11-16, 22:33

Post autor: tycio-tyfusek »

dkrzysztof10 pisze:W czasie dobrego pożytku towarowego powinno się dawać ramki z suszem i unikać dawania węzy
a to dlaczego ?
przecież pszczoły mogą i tą i tą prace na raz wykonywać i nawet jest to wskazane ,
bo szybciej odbudowują ramki z węzą

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

tycio-tyfusek pisze: przecież pszczoły mogą i tą i tą prace na raz wykonywać i nawet jest to wskazane ,
Nie jest wskazane. Rodzina ma określony potencjał. Jeśli jakaś liczba pszczół zaangażuje się w budowę plastrów, nie będzie mogła zbierać nektaru.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

tycio-tyfusek napisał:
a to dlaczego ?
przecież pszczoły mogą i tą i tą prace na raz wykonywać i nawet jest to wskazane ,
bo szybciej odbudowują ramki z węzą
Szczególnie dlatego ,że na wyprodukowanie 1 kg wosku pszczoły zużywają 3,5 kg miodu więc proszę policzyć jeśli damy w nadstawkę powiedzmy 7 ramek z węza to ile stracimy miodu na jego produkcje a w pożytku towarowym dąży się do jak największej wydajności pozyskania miodu. Druga sprawa jest taka jeśli dajemy susz zamiast węzy cześć pszczół woszczartek z braku wypacania wosku "pójdzie w pole " i będzie przynosić nam nektar do ula.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

daro

Post autor: daro »

Nie pisz Kolego półprawd, to że rodzina zużywa 3,5 kg. miodu na 1 kg wosku to nie znaczy że o tyle zmniejszamy zbiór miodu.A wymiana woszczyny w gnieździe to podstawa higieny.Pszczoły fizjologicznie wypacają wosk,choć w czasie dużych (2-3 kg) przybytków nie zaleca się poszerzanie gniazd węzą.A że nie opłaca się jego produkować w pasiece to zupełnie inna historia.

zento
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 47
Rejestracja: 2011-01-30, 22:32

Post autor: zento »

lisu 84 może spróbuj pracu na 1/2 korpusu, lub na 1/2 dadan wówczas masz wszystkie ramki jednajowe tak w gnieżdzie jak i miodni i lzejsza praca przy operowaniu całymi korpusami, jak równiez wirowanie miodu przy słabych pożytkach. Bardzo ładnie opisał to pszczelarz z pasieki wędrownej, ma 50 uli i tyle samo robi odkładów tj. co roku wymienia 100% matek bo na zime odkłady łączy z rodziną główna, ma silne pszczoły bo dwie matki czerwią i przygotowują pszczoły do zimowli. Pracuje na 1/2 dadanach i na zimę pszczoły zimuje na 3 pół korpusach, gdzie dolny jest pusty w dw och górnych ma pszczoły na 8+8 lub 9+9 ramkach, ramki mają wymiar po zewnętrznej 435x145mm.

mendalinho
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 101
Rejestracja: 2009-11-16, 16:44
Lokalizacja: Lidzbark

Post autor: mendalinho »

dkrzysztof10 pisze:Druga sprawa jest taka jeśli dajemy susz zamiast węzy cześć pszczół woszczartek z braku wypacania wosku "pójdzie w pole " i będzie przynosić nam nektar do ula.
Prędzej na drzewo niż w pole. Kolego w pasiece towarowej to każdy pożytek powinien być obfity i co wtedy nie dajemy węzy bo chcemy mieć więcej miodu
bzzzzy

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak nie dajemy weży a dajemy susz To mamy ciemny szusz i są mniejsze komurki a w nich peło wylinek pozostałosci z wylegu czerwiu. Z ciemnego suszu wygryzie się mniejsza pszczoła mniej w niej jest miodu a dużo bakterji chorobotwurczych. A jak rodzina dostanie wezę przy dobrym pożytku to pszczoły nie traca łuseczek woskowych i przez noc odbuduja połowe wezy i w dzień polecą po wziotek i pyłek. Lepiej troche stracić miodu i mieć woszczyzne młodą i pszczołę wiekszą i rodzine zdrową.Nie bonćmi paserni na miód lecz na zdrowe rodziny kture dadzą nam swatysfakcji i miodu. Pozdrawiam miły_marian

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

Ludzie co wy gadacie jaka higiena ważniejsza od zbioru miodu przecież to jest oczywiste ,że tylko zdrowe pszczoły przynoszą miód, chyba że u kogoś chore rodziny są produkcyjne. To jest logiczne że jak nie ma zatrudnienia przy wypacaniu wosku to pszczoły zajmą się zbieraniem nektaru i jak kolega pisał wyżej działanie przeciw rojowe to nie podanie węzy tylko zabieranie czerwiu zasklepionego i dawanie otwartego w celu zwiększenia karmienia mleczkiem larw. Węza nie zatrzymasz nastroju rojowego. I Jak wszyscy wiemy pszczoła zaczyna wypacać wosk około 18 dnia życia. więc jeśli podamy im susz do nadstawek to cześć pszczół będzie zmuszona szukać zatrudnienia poza ulem czyli znosić nektar.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

lisu84
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 8
Rejestracja: 2011-04-02, 23:42

Post autor: lisu84 »

Panowie ja to wiem, że lepiej susz ale do tej pory pszczelarzyłem na warszawiakach i nie mam suszu do WLKP. Ten rok muszę się przemęczyć na węzie kosztem miodu. Nastawiam się na silne rodziny w tym roku bo między innymi przez moją pazerność spadło mi 10 uli przez zimę. WLKP kupiłem po to aby wypróbować na własnej skórze, które lepsze...

Już wiem że każdy robi inaczej i każdy mówi co innego więc muszę się sam przekonać które lepsze.. trochę ciężko jest się przestawić bo mimo krótkiego stażu zdążyłem się przyzwyczaić do warszawiaków.

Półnadstawek niestety nie mam... Do półnadstawek miałbym susz bo w warszawskich poszerzanych w nadstawkach mam taką ramkę. Niestety ostatnio nie mam czasu na wykonanie korpusu. Tym bardziej że już jeden korpus dodałem cały i pszczoły już weszły w niego.

Może do drugiego ula po niedzieli dorobię korpus do półnadstawki i jak pogoda pozwoli
wrzucę na gniazdo.

Może to głupie o co teraz zapytam ale zaryzykuję. A jakbym dostawił pełny korpus a w nim ramki 1/2????
Mogę tym zaszkodzić pszczołom? Nie zmniejszę wolną przestrzenią temperatury w gnieździe?
Jeśli dałoby radę tak zrobić postawiłbym cały korpus 6 ramek z suszem 4 z węzą a jak dorobię półkorpus podmieniłbym je.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Dobrze myslisz i tak zrób daj pół korpus. Pozdrawiam miły_marian

ODPOWIEDZ