pomoc nowy i młodym pszczelarzą

Moderator: krzysglo

123
Stukacz
Stukacz
Posty: 79
Rejestracja: 2008-06-03, 20:17

Post autor: 123 »

avico pisze:
marcin123 pisze:co zrobić z szczypawicami w ulu
Co to są szczypawice?

Może chodzi o żonę i teściową?
Nazbieraj grzybków najlepsze są te czerwone w białe kropeczki

ander

Post autor: ander »

avico pisze:
marcin123 pisze:co zrobić z szczypawicami w ulu
Co to są szczypawice?

Może chodzi o żonę i teściową?
Chodzi chyba o skorki.
Ja to je wymiatam z uli i strzepuje z materiałów ocieplających.
Skorki są szkodnikami, żywią się martwymi pszczołami i pierzgą.
Przebywają w wilgotnych miejscach.

marcin123, spróbuj ofoliować nóżki podstawki od ula.
Na forum Zagajnika wyczytałem, że jak się właśnie ofoliuje nóżki
to mrówki nie będą wchodzić do uli, bo nie umieją chodzić po folii, ześlizgują się z niej.
Może zadziała też na skorki, chociaż te spadają pewnie z drzew na ule.

[ Dodano: 2011-08-10, 11:40 ]
marcin123 pisze:kce se kopic ule styropianowe i nie wiem czy dobrze się wynik robi
chciałbym pomóc, ale tego pytania kompletnie nie rozumiem.

kociokwik101
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2011-09-25, 08:06

Post autor: kociokwik101 »

Witam,
w temacie nie mam nic do powiedzenia...piszę jednak dlatego, że jako świeżak na forum muszę przed założeniem nowego tematu w dziale ogłoszenia mieć na liczniku 10 postów!
Mam nadzieję, że ta wiadomość nie zakłóci Państwa konwersacji i oczywiście zapraszam do działu ogłoszeń...W SPRZEDAŻY MIESIĘCZNIKI CZASOPISMA PSZCZELARSTWO Z 1954, 1955, 1956, 1957 R.

Dzięki, zapraszam i pozdrawiam!!!:)

ALVIN
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 49
Rejestracja: 2012-01-12, 12:46
Lokalizacja: skawina

Re: pomoc nowy i młodym pszczelarzą

Post autor: ALVIN »

zento pisze:Pisze wielu chcących zająć się pszczołami i nikt nie chce im pomóc materialnie tj. przekazać jakiś ul z pszczołami na początek by zachęcić. Obawiamy się o ginące rodziny pszczele, a nie przeczytałen na żadnym forum by jakie kolwiek koło pszczelarskie miało do dyspozycji kwoty pieniężne lub ule z pszczołami dla chcących zająć się pszczołami. Czy to naprawdę tak trudne????????????

Co o tym sądzicie????
Obecnie zajmuje sie pszczelarzeniem już osiem lat, bywały lata lepsze i gorsze.
Doświadczenie zdobywałem od znajomego pszczelarza, który wciągał mnie w ten temat głębiej.
pozyskałem pierwszy ul do którego wpuściłem moją pierwsza rójke, w następnym roku z tej że rójki zdobyłem następną i tak z roku na rok doszedłem do 7 uli, postanowiłem założyć sobie małą pasieke. w roku 2010 miałem 15 uli pełnych pszczół w znakomitej formie.nadeszła zima, przy pierwszych wiosennych ciepłach postanowiłem zaglądnąć do uli, okazało sie ze nie przeżyła ani jedna rodzina, byłem załamany!!! oczywiście z pomocą pośpieszył znajomy i podarował mi w maju kolejną rójke. Więc na tym świecie są jeszcze osoby od których można coś dostać za darmo. stwierdził ze dla niego większą satysfakcją będzie uśmiech na mej twarzy z uzyskania rodziny pszczelej i dalszej hodowli niż jakikolwiek zapłata lub korzyść. pozdrawiam wszystkich
Biedna pszczółka ginie marnie BIJ na alarm gdzie popadnie w prasie , radiu , telewizji co by wszyscy zrozumieli …jak ta złota kropla zdrowa .

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Mozesz cos wiencej napisać co sie stało bo 15 rodzin zazimowac a wiosną zobaczyc puste ule. Czy miały pokarm i czy był duzy osyp czy matki były czy odleciały z pszczołamy daj wiencej informacji na ten temat. Pozdrawiam miły_marian

ALVIN
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 49
Rejestracja: 2012-01-12, 12:46
Lokalizacja: skawina

Post autor: ALVIN »

Pokarmu miały pod dostatek, dostały na każdy ul syrop zrobiony z 10 ciu kilogramów cukru.
W niektórych ulach osyp nie wystopił w pozostałych był średni i nie wielki, w dwóch ulach nie było ani jednej pszczoły.
Biedna pszczółka ginie marnie BIJ na alarm gdzie popadnie w prasie , radiu , telewizji co by wszyscy zrozumieli …jak ta złota kropla zdrowa .

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

a czy walczyłeś w tych rodzinach z warrozą i czym, bo jeśli były to paski, Biowar czy Baywarol to one są nieskuteczne, dodam jeszcze że warroza roznosi wirusy i bakterie i to właśnie one dobijają nasze pszczółki
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

ALVIN
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 49
Rejestracja: 2012-01-12, 12:46
Lokalizacja: skawina

Post autor: ALVIN »

Wtedy co mi wszystkie padły to nie pamiętam czym zwalczałem waroze, coś mi świta że takimi deseczkami i jakimiś paskami plastikopodobnymi, coś w tym stylu. Teraz stosuje Apiwarol i jak na razie jest dobry
Biedna pszczółka ginie marnie BIJ na alarm gdzie popadnie w prasie , radiu , telewizji co by wszyscy zrozumieli …jak ta złota kropla zdrowa .

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Walka z warozą trzeba cały czas waiczyć jak pisze SKapiko ona roznosi wirusy i bakterjie i ja jego w całosci popieram. Ja bym radził jeszcze walkie biologiczna. Ja robie rameczki takie 1/3 ramki wielkopolskiej i wstawiam ją jako pustą zeby pociogneły woszczyzne trutową bo 2/3 jest weza. Jak matka zaczerwi na trutnie to pozwalam im się wygryzć bo waroza nie wchodzi do dziewiczego czerwiu. Ale jak zaczerwi drugi raz to po22 dniach wypycham tą rameczkie i obcinam zasklepionym trutnim głowy i wytrzepuje na biały brystol i licze waroze i po opłukaniu wodą wstawiam spowrotem tą rameczkie do ramki. Pozdrawiam miły_marian

ALVIN
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 49
Rejestracja: 2012-01-12, 12:46
Lokalizacja: skawina

Post autor: ALVIN »

Spróbuje to zastosować w tym roku, zobacze co z tego wyjdzie. Dzięki za podpowiedz
Biedna pszczółka ginie marnie BIJ na alarm gdzie popadnie w prasie , radiu , telewizji co by wszyscy zrozumieli …jak ta złota kropla zdrowa .

marcin123
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2011-02-22, 10:54

Post autor: marcin123 »

witam kiedy można zadymiać pszczoły na waroze Apiwarolem

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

marcin123, w lipcu
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Szanowny panie Marcin 123,jestem zdania, że zabiegi p/warrozie należy przeprowadzić lato/jesień, roku poprzedniego i to dokładnie, aby pszczoły nie maltretować na wiosnę po zimowoli. Chociaż instrukcja uzyciaApiwarolu, to przewiduje. Unikam takiej praktyki. Nie mogę się zgodzić z tezą Pawełka, że w lipcu. Uzależnione , to jest czy korzystamy z gryki, wrzosu. Każdy typ gospodarki pasiecznej ma inne terminy.
Pozdrawiam

Jan Magóra

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Teraz niema sensu bo cała waroza siedzi już pod zasklepem. A jak wiemy amitraza nie zabjia warozę pod zasklepem. Jak się ociepli to posyp pszczoły cukrem pudrem. Puder cukier nie zabjia warozy ale ona niema przylepnosci do pszczoły bo puder wchodzi pod przylgi i ona spada na denice a tam jest biały karton i waroze widać na nim. Po 2godz wyciągamy tą kartkie i przesiewamy przez sitko. Waroza pozostanie w sitku a puder wysypujemy spowroten na kartkie i wkładamy na denice zeby nastepne warozy sie kopały w tym pudze. Po 8 dniach ponawiamy cykl i pozbywamy sie warozy.Pozdrawiam miły_marian

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Ja powiem ,że skuteczna walka z warrozą powinna odbywać się przez cały rok - od momentu rozpoczęcia czerwienia matek. Używanie biotechnologicznych metod czy ekologicznych środków jest neutralne i w żaden sposób nie wpływa na jakość i skład miodu. Na jesień dopiero zastosować pestycydy aby stanowczo zredukować liczebność pasożyta warroa destructor . Teraz możesz użyć apiwarol i zredukujesz warrozy trochę ale gdy leczyłeś źle jesienią to zostosuj cały cykl odymiania .
Pozdrawiam
pozdrawiam Marcin

ODPOWIEDZ