Ministerstwo Rolnictwa upichciło korupcjogenny bubel prawny

Moderator: krzysglo

avico

Ministerstwo Rolnictwa upichciło korupcjogenny bubel prawny

Post autor: avico »

Mogą nadejść zmiany, ale urzędnicy są impregnowani jak ortalion i z ich działania można domniemywać, że nie tylko akceptują, ale popierają korupcjogenne i kryminogenne działania. Dla nich nie liczy się pszczelarz, ale pośrednik. Na przeszkodzie takiemu działaniu możemy stanąć my pszczelarze tak jak czyni to Stowarzyszenie Pszczelarzy Polskich "Polanka". Poniżej załączam pismo od SPP "Polanka" do ministerstwa.
Proponuję skontaktowanie się z prezesową "Polanki" i sugerowałbym akcję protestacyjną w postaci listów kierowanych do ministerstwa, a może nawet do Sejmu. Odżałujmy cenę jednego piwa na list polecony i wyślijmy taki protest. "Polanka" może opracować wzór listu.
Poniżej pismo z "Polanki":



Puławy, dnia 08.03.2010r

MINISTERSTWO ROLNICTWA
I ROZWOJU WSI
Departament Rynków Rolnych
ul. Wspólna 30
00-930 WARSZAWA

Stowarzyszenie Pszczelarzy Polskich „POLANKA” w odpowiedzi na pismo RR-mjd-022-2/jp/10(967) z dnia 01 marca 2010 roku podtrzymuje swoje stanowisko odnośnie propozycji zmian w Krajowym Programie Wsparcia Rynku Produktów Pszczelich na lata 2010 – 2013 przedstawione na posiedzeniu Zespołu powołanego przez p. Ministra Sawickiego.

Uważamy, że wspieranie pszczelarstwa powinno dotyczyć bezpośrednio utrzymywania pasiek. Fundusze przeznaczane na ten cel powinny być zatem kierowane bezpośrednio do pszczelarzy z określeniem możliwych sposobów ich wydatkowania.
Rozliczanie (refinansowanie) ponoszonych wydatków powinno następować po okazaniu dowodów ponoszonych wydatków na funkcjonowanie pasiek.
W zakres możliwej refundacji kosztów powinien wchodzić zakup zarówno sprzętu pasiecznego jak i materiału hodowlanego, pszczół, leków oraz paszy na zimowe podkarmianie rodzin.
Taka forma wsparcia dla sektora pszczelarskiego spełni oczekiwania zdecydowanej większości pszczelarzy, oraz przyczyni się racjonalnego wykorzystania pozyskanych na ten cel środków.

Odnosząc się do przesłanego Projektu i proponowanych zmian to jest on niespójny w założeniu, gdyż ogranicza wsparcie ogromnej rzeszy pszczelarzy. Ponadto łamie podstawowe prawo konstytucyjne do ich równości przy podziale dostępnych środków, co pozwoli na jego zaskarżenie jeśli zostanie przyjęty w proponowanej formie.
Nadal stanowi źródło biurokracji (sprawozdawczość, rozdzielnictwo itp.)
Nieprzezroczystość systemu będzie wymuszała działania pozorowane w miejsce prostego podziału dostępnych środków pomiędzy pszczelarzy, w oparciu o wyliczenie kwot proporcjonalnych do stanu posiadania w odniesieniu do faktycznych potrzeb zgłoszonych przez zainteresowanego wsparciem pszczelarza.
To on powinien mieć możliwość podjęcia decyzji na co zechce wykorzystać środki pieniężne przypadające na rodziny pszczele będące w jego posiadaniu i nie podlegając ograniczeniom, że te środki są dzielone odgórnie na określone kierunki wsparcia.
Jeśli niemożliwa jest dopłata do żywej rodziny pszczelej to możliwy jest podział środków w oparciu o ilość rodzin i racjonalne ich wykorzystanie .
Organizacje pszczelarskie są w stanie sprostać takiemu zadaniu.

Z poważaniem w imieniu Zarządu SPP POLANKA

Elżbieta Kowalczyk – prezes


A ponadto:
V. Środki mające na celu wsparcie zasiedlania uli we Wspólnocie.

Działania będą polegały na refundacji
- zakupu matek pszczelich zapłodnionych naturalnie bądź niezapłodnionych, pochodzących z linii hodowlanych pszczół, dla których prowadzone są księgi lub rejestry z pasiek hodowlanych będących pod oceną prowadzoną przez podmiot upoważniony przez ministra właściwego ds. rolnictwa.

Kolejny absurd:
Dlaczego pomija się matki inseminowane, zarówno użytkowe jak i reprodukcyjne??
Zabiera się pszczelarzowi prawo wyboru co niesie podejrzenie o korupcję.
Ten warunek musi być zmieniony i pozostawiony w starym trybie, czyli możliwość zakupu wszelkiego rodzaju matek, również inseminowanych.
Ponadto zwracam uwagę, że zapłodnienie jest to połączenie gamety męskiej z żeńską (poziom wiedzy z zakresu szkoły podstawowej) i nie ma matek zapłodnionych, są matki unasiennione.

*********************

[ Dodano: 2010-03-09, 08:33 ]
Link do bublowatego gniota wydalonego przez biurokratów:

http://hostuje.net/file.php?id=245da544 ... c63e8622c9

Może się mylę, ale dostrzegam w tym pewien cel i sens. Jest nim wyprowadzenie z Polski środków na zakup naturalnie unasienionych matek, w których produkcji specjalizują się między innymi Niemcy.
Już mieliśmy próbki importu unasienionych naturalnie matek przez PZP. Ceny tych matek (według mnie) były zawyżone. Nie podejrzewam nikogo o nic, ale ja bym takich matek za taką cenę nie kupił.

Trudno jest zrozumieć urzędników czym się kierują wybierając takie, a nie inne formy "wsparcia" (czytaj "niszczenia") polskiego pszczelarstwa"? Przecież słuchają różnych głosów, a dobro polskich pszczelarzy powinno stanowić podstawę ich decyzji. Jak jest, każdy widzi. Nawet odtrącenie opozycyjnej "Polanki" przez ministerialne kręgi może stanowić podstawę do podejrzeń o nieczyste intencje.


birkut

Post autor: birkut »

kolego avico, uczciwość pszczelarska już dawno sie skonczyła, to samo dotyczy pasiek hodowlanych

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

Ciekawe dlaczego Polanka jest w opozycji?
pozdrawiam telok

avico

Post autor: avico »

telok pisze:Ciekawe dlaczego Polanka jest w opozycji?
Zapewne dlatego, że w normalnym kraju nie zadawałoby takich pytań, tylko zapoznano się z racjami stron i udzielono poparcia tej, która byłaby uważana za słuszną.
Polak w podobnej sytuacji zadaje pytanie jak powyżej. później nie dziwmy się, że mamy to co mamy od szczytów władzy po wsiowego sołtysa.

Z tym pytaniem proponuje zwrócić się do prezesowej "Polanki". Zapewne wyczerpująco odpowie.

[ Dodano: 2010-03-11, 09:10 ]
birkut pisze:kolego avico, uczciwość pszczelarska już dawno sie skonczyła, to samo dotyczy pasiek hodowlanych
Nie można uogólniać. Byli, są i będą jedni i drudzy. Tylko rynek zdecyduje, kto zostanie na placu boju. Jeżeli zwycięży chciwość i zamiast wydania kilkunastu złotych pszczelarz połaszczy się na matki nieznanego pochodzenia, ale z refundacji, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że może nawet utracić pszczelą rodzinę.
Tak się dzieje, bo producenci oraz inseminatorzy matek pozostają anonimowi i brak jest zasad reklamacji.

Indywidualny producent dba o swoją renomę, tak jak chleb z małej piekarni jest lepszy od wypieków z "fabryk chleba".
Warto wiedzieć, że zaczyna się coś dziać na rynku dotowanych matek, skoro do tej pory krytykowani hodowcy poprawili jakość, a ci uznawani za dobrych poszli w dół. Oczywiście, że nie wszyscy, ale zainteresowani wiedzą o kogo chodzi.
Tak czy inaczej obecna formuła dofinansowania pszczelarzy z udziałem pośredników i urzędniczych decyzji zamiast wesprzeć pszczelarstwo, będzie go dołować.

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

kol. avico pasieki hodowlane robiły kokosy na matkach refundowanych, sprzedając nie zawsze towar pierwszej jakości (oczywiście nie wszyscy) . Dlaczego teraz mamy stawać w ich obronie? Może większa konkurencja przyczyni się do poprawy.
pozdrawiam telok

avico

Post autor: avico »

telok pisze:kol. avico pasieki hodowlane robiły kokosy na matkach refundowanych, sprzedając nie zawsze towar pierwszej jakości (oczywiście nie wszyscy) . Dlaczego teraz mamy stawać w ich obronie? Może większa konkurencja przyczyni się do poprawy.
Przeczytaj uważnie i ze zrozumieniem, co wcześniej napisałem.

Zaleszczotek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 66
Rejestracja: 2006-07-14, 11:18
Kontakt:

Post autor: Zaleszczotek »

A ja uważam, że powinny być tylko dopłaty do najwyższej jakości miodu oraz do kontraktów dotyczących zapylania. Okres ochronny "okresu transformacji" moim zdaniem się skończył. Złodzieje, ignoranci i cwaniaki powinni odpaść.
W tym samym czasie kiedy oni posiadają technologie, bomby i nienawiść - pszczoły trzymają listę ofiar.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Przykład Polanki jest zupełnie przypadkowy, tak się składa że pytla zamieściła dziś jako pierwsza projekty jakie są składane na 2010/11. Przypuszczalnie bardzo podobnie jest w związkach regionalnych. To nie jest głos w sprawie Polanki ale ogólnie całego sytemu.
Stowarzyszenie Pszczelarzy Polskich "POLANKA" złożyło (mam nadzieję, że zgodnie z obecnymi wymogami) następujące Projekty w ramach Mechanizmu wsparcia....

1.Szkolenie
"Problemy polskiego pszczelarstwa na tle innych Krajów" .
Wnioskowana kwota dla 125 uczestników 29.050 zł

2.Analiza jakości miodu. 21.800,- zł

3.Zakup leków do zwalczania warrozy. 267.699,50

4.Zakup pszczół. 191 975,- zł
Uwaga: jest to kwota wnioskowana do ARR , która wynika z ograniczenia kosztorysu do 70% kosztów wynikających z zamówień na podstawie których zostal sporządzony.

5.Zakup przyczep-lawet 65.452,-
Uwaga: to samo co wyżej t.j. ograniczona kwota w stosunku do zapotrzebowania do 70 % kosztów.

6. Zakup sprzętu pszczelarskiego. 198.510.22
Uwaga: Kwota wnioskowana stanowi 60 % kwoty netto wynikającej z kosztorysu Projektu w/g zapotrzebowania uczestników.

Liczba członków Stowarzyszenia na dzień 30.09.2010 r 373. Liczba rodzin będących w ich posiadaniu 19.100. Udział pszczelarzy niezrzeszonych w projektach w zależności od kierunku od 30 do 70.
Podkreślam, że są to kwoty wnioskowane zgodne ze sporządzonym kosztorysem i zgłoszonym przez pszczelarzy zapotrzebowaniem.
Pełny tekst plus Umowy z ARR ( o ile Projekty zostaną zaakceptowane i do jakiej kwoty) będą dostępne na stronie POLANKI.

Według przyjętego rozdzielnika (proporcjonalnie do liczby rodzin) SPP Polanka może liczyć maksymalnie na:
1.POMOC TECHNICZNA czyli w/g zestawienia pytli :Szkolenie + Zakup sprzętu pszczelarskiego 133.000 (wnioskowane 29.050+198.510= 227.560)
2.Analiza jakości miodu 12.100 (wnioskowane 21.800)
3.Zakup leków do zwalczania warrozy 121.000 (wnioskowane 267.699,50)
4.Zakup pszczół 88.500 (wnioskowane 191.975)
5.Zakup przyczep-lawet 40.000 (wnioskowane 65.452)

Na wszystko pieniędzy jest za mało, dużo za mało.
W warunkach takiego niedoboru środków w stosunku do potrzeb, zawsze podmiot rozdzielający je wychodzi dobrze. Niekoniecznie myślę tu o korupcji o której Avico pisze w tytule, choć ona jest niewykluczona. Wiadomo że decyzje podziale środków w związku podejmuje de facto prezes.
Dobrze jest więc dobrze z nim żyć. KPWP działa więc jak konserwant na obecny system związkowy tłumiąc wszelką krytykę wladz związkowych i premiując spolegliwość i lizusostwo.

ODPOWIEDZ