Wykorzystanie pożytków pszczelich

Moderator: krzysglo

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Wykorzystanie pożytków pszczelich

Post autor: arekfreus »

Jestem młodym pszczelarzem i mam takie pytanie czy jest jakieś prawo które ograniczyłoby podstawianie pni przez pszczelarzy gdy moje stoją 200 metrów dalej? Z góry dziękuje za odpowiedz

muf18
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-06-13, 13:38
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: muf18 »

Widzę, że nikt nie odpisuje. Wydaje mi, ze nie ma żadnego takiego prawa :) i 200 m to dość spora odległość.

Awatar użytkownika
pszczelnik
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 17
Rejestracja: 2008-06-19, 21:29

Post autor: pszczelnik »

Według mnie nie ma przepisu który określałby odległość między sąsiadującymi pasiekami.:) Trochę się naczytałem tych książek o pszczelarstwie ale na nic takiego nie trafiłem.

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

Ja też się trochę naczytałem i wiem jak prawidłowo wykorzystać pożytek na trzy ha gryki przypada nie więcej niż 12 pnie a w okolicy jest już jakieś 40 i co z tym fantem zrobić

Zaleszczotek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 66
Rejestracja: 2006-07-14, 11:18
Kontakt:

Post autor: Zaleszczotek »

Prawo byłoby po twojej stronie gdybyś podpisał umową cywilno prawną w zakresie usług rolniczych z właścicielem i uzgodnił w niej zasady dotyczące zapylania czyli ilości rodzin na ha, rozstawienia uli, stosowania środków ochrony roślin a nawet zdrowotności pszczół. Wiem, że w polskich warunkach brzmi to jak opowieść o żelaznym wilku ale tylko wtedy gdy posiadałbyś legalny kontrakt miałbyś prawo domagania się usunięcia dzikich uli z twojego terenu. Nie tylko w ramach walki z nieuczciwą konkurencją ale również w trosce o zdrowie twoich pszczół. Pod warunkiem oczywiście, że sam byś miał zaświadczenie powiatowego inspektora weterynarii o zdrowotności twoich pszczół.
Pozdrawiam
W tym samym czasie kiedy oni posiadają technologie, bomby i nienawiść - pszczoły trzymają listę ofiar.

birkut

Post autor: birkut »

nie uważacie ze jest to głupi temat? ktoś zasiał grykę ktos ma pasiekę 200m. od niej i co? chce aby reszta która też ma w tej okolicy na okres kwitnienia tejze gryki zamknął pszczoły lub wywiózł? jeżeli by ci ktoś akurat na ten czas przywióżł ule z innego miejsca wtedy mozesz zażądać badan na zdrowotnośc danej pasieki itp. reszta ew. na priv

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

arekfreus pisze:Ja też się trochę naczytałem i wiem jak prawidłowo wykorzystać pożytek na trzy ha gryki przypada nie więcej niż 12 pnie a w okolicy jest już jakieś 40 i co z tym fantem zrobić
Nie daj się :701: :701: :701:
W nocy ukratkiem koniecznie zakosami biegnij do nich i wyjmij co cięższa ramka i spowrotem zakosem do siebie z łupem. :701: :701: :701:

Jak to mawiała Pani Pawlak
"Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"

A pomyśl sobie teraz ile nektaru wyniosą Ci inne owady, które lubia słodkości :-)
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

Birkut ma racje, jedynie zażądanie wyników badań weterynaryjnych tylko szukaj teraz tego pszczelarza , który przywiózł pszczoły. Nie chodzi o to że ktoś ma pasieką w okolicy mojej pasieki tylko o to że przywożą i stawiają może nie wiedzą jak wykorzystać prawidłowo pożytek?

ODPOWIEDZ