Inhalacje powietrzem pobieranym z uli

Moderator: krzysglo

Zbyszek
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2006-07-02, 08:34

Inhalacje powietrzem pobieranym z uli

Post autor: Zbyszek »

chcę wybudować altanę inhalacyjną w której moznaby było leczyć schorzenia górnych drug oddechowych powietrzem pobieranym z ula. Nie wiem jak to zrobić i jakie są przepisy obowiązujące. Wiem że inhalatornie takie istnieją w Kazimierzu nad Wisłą i prowadzi je dr Giża. Prosze o informacje na ten temat

Awatar użytkownika
haker_2015
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 112
Rejestracja: 2006-08-02, 11:32
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Inalacje

Post autor: haker_2015 »

Czesc Zbysiu słuhaj no najlepszym sposobem byłoby sie skontaktowac z ta Paniai dowiedziec mniejwiecej.Lecz przypusczam ze bedzie to dzialac na tej zasadzie ze albo ule bede polaczone z jakimis rurami ktore beda wciac do Twojego pomiesczenia to powietrze lub tez drugie rozwiazanie zbudujessz pomieszczenie tak ze zamiescic w nim zabudowane na tyle ule, zeby pochlaniac ten klimat -niewiem moze tylne scianki z plyty z mikrootworami czy cusik :)
ja to tak widze. Natomiast mysle ze duzoby jscze dalogdybys postwawil w taki m pomiesczeniu pojemniki z woskiem weza itp one ez sporo emituje tegozapachu .

oro54
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 65
Rejestracja: 2005-11-28, 22:39
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: oro54 »

Witam!
Spróbuj tam zasięgnąć informacji, to są osoby które zawodowo zajmują się Apiterapią.

API-EKO-ZDROWIE DR N. MED. JERZY GALA

33-370 Muszyna, ul. Słoneczna 6
tel. 018 471 87 82
tel. domowy dr Jerzego Gali 018 441 58 96


ARKADIA-GISSA CENTRUM MEDYCYNY NATURALNEJ, DR JAN GIZA

24-120 Kazimierz Dolny, ul. Krakowska 25
tel./fax 081 881 00 84, 0691 024 500

Osobiście coś takiegi widziałem na początku lat 80tych.. Była to drewniana altana w kształcie rotundy na słupach, a pod nią znajdowało się kilkanaście uli mających zamiast daszków zasiatkowane powałki podłączone za pomocą specjalnych kołnierzy z nawiewami do sali.. W sali tej znajdowały się kozetki dla pacjentów i można ją było zaciemnić. Do tego pomieszczenia wchodziło się po szerokich schodach Niestety, nie pamiętam miejscowości gdzie to było.
Z poważaniem oro54

Zablokowany