Kombinezon pszczelarski

Moderator: krzysglo

kamil1990_2006
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 11
Rejestracja: 2012-02-04, 13:24
Lokalizacja: Opole Lubelskie

Kombinezon pszczelarski

Post autor: kamil1990_2006 »

Moje pytanie brzmi czy żądła pszczół przebijają się przez kombinezon pszczelarski??
czy on całkowicie chroni przed użądleniem??
Bo po roku w pasiece, nabyłem uczulenia na jad pszczeli.... :(((((( :(((((
Ostatnio zmieniony 2012-10-07, 20:26 przez kamil1990_2006, łącznie zmieniany 1 raz.
No, dobrze - powiedział Puchatek - a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?
Kubuś Puchatek

wojtas9054
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2012-03-22, 20:13

Post autor: wojtas9054 »

nie chroni, chyba ze jest gruby material ja zakladam pod kombinezon inne ubrania wtedy jest mniejsza szansa ze ządlo dojdzie do skory. a swoja draga to ja tez dostalem uczulenia po kilku latach i mam klopoty jak mnie ugryzie w glowe jak w pozostale czesci ciala to nic sie nie dzieje. :704:

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Na jad pszczeli można się odczulić, jest to długotrwały proces ale skuteczny około 5-7 lat szpitalnie.
Jeżeli uczulenie jest MAŁE nie ZAGRAŻAJĄCE ŻYCIU to jedna pszczółka nie zaszkodzi :688:
Tak obecnie uodporniamy :707: po leczeniu uodporniającym pszczółka na rękę jest dwa razy do roku przykładana .

avico

Post autor: avico »

Pisałem wcześniej, że mam kontakt z dr n. med. I. Kupryś, która specjalizuje się w odczulaniu na jad pszczół, os i szerszeni. Ma b. dobre wyniki i nie potrzeba wcale lat, ani szpitali, a w dodatku leczy na "chore kasy".
Co z tego, jak tematu nie zauważono.

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Odczulanie jest chyba najwłaściwszą receptą.Jednak zapytaj lekarza rodzinnego czy nie ma w tym przypadku wskazań do podania Histaglobuliny. Jest spora szansa że po 1 serii i szczepieniu podtrzymującym 1 ampułka co 2 miesiące organizm wytworzy odporność.
Ale decyzja należy do lekarza i Ciebie.

avico

Post autor: avico »

Tytus pisze:Odczulanie jest chyba najwłaściwszą receptą.Jednak zapytaj lekarza rodzinnego czy nie ma w tym przypadku wskazań do podania Histaglobuliny. Jest spora szansa że po 1 serii i szczepieniu podtrzymującym 1 ampułka co 2 miesiące organizm wytworzy odporność.
Ale decyzja należy do lekarza i Ciebie.
Gdyby alergologia była tak prosta, to nie byłoby tej specjalności medycznej i przepełnionych oddziałów.

Lekarz "ostatniego kontaktu" może jest i dobrym fachowcem, ale nie na tyle dobrym, aby być specjalistą. Ma jednak szanse, byle chciał się uczyć.

kamil1990_2006
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 11
Rejestracja: 2012-02-04, 13:24
Lokalizacja: Opole Lubelskie

Post autor: kamil1990_2006 »

no właśnie się zapisałem do alergologa, prywatnie bo z NFZ trzeba czekać 5miesięcy. U mnie to się objawiło w ostrej postaci. Lekarz z pogotowia ratunkowego kazał mi nosić ze sobą strzykawkę z adrenaliną i się zapisać na odczulanie.... Albo zrezygnować z pszczółek, a ja mu odparłem że wole już sobie robić zastrzyki z adrenaliny niż zrezygnować z pszczół....
No, dobrze - powiedział Puchatek - a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?
Kubuś Puchatek

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

avico pisze: Lekarz "ostatniego kontaktu" może jest i dobrym fachowcem, ale nie na tyle dobrym, aby być specjalistą. Ma jednak szanse, byle chciał się uczyć.
Kolega Avico ma niewątpliwie sporo racji(jak zwykle zresztą).
Niemniej jednak Histaglobulina ma swoją pozycję w leczeniu alergii, jednak o jej podaniu musi zadecydować lekarz.
Najlepiej specjalista, na co Kol. zwrócił słusznie uwagę.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 282
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

kamil1990_2006 pisze:no właśnie się zapisałem do alergologa, prywatnie bo z NFZ trzeba czekać 5miesięcy. U mnie to się objawiło w ostrej postaci. Lekarz z pogotowia ratunkowego kazał mi nosić ze sobą strzykawkę z adrenaliną i się zapisać na odczulanie.... Albo zrezygnować z pszczółek, a ja mu odparłem że wole już sobie robić zastrzyki z adrenaliny niż zrezygnować z pszczół....
Kiedyś na jednym z niemieckich forum pisali, że uczulonemu na jad pszczeli lekarze zalecali zakończenie przygody z pszczołami. Nie posłuchał i po użądleniu zmarł. ( mimo że miał prawie kosmiczny kombinezon) …
Terapia odczulająca to długa droga, czy warto ryzykować przed terapią?
Pozdrawiam

avico

Post autor: avico »

eryk.klemens pisze: Terapia odczulająca to długa droga, czy warto ryzykować przed terapią?
Pozdrawiam
Jeden miał żonę. Była jak osa. Nim się spostrzegł - marł.
Czy było warto ryzykować?

Z pszczołami jest jak z kobietą. Nigdy nic nie wiadomo.

kamil1990_2006
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 11
Rejestracja: 2012-02-04, 13:24
Lokalizacja: Opole Lubelskie

Post autor: kamil1990_2006 »

eryk.klemens pisze:
kamil1990_2006 pisze:no właśnie się zapisałem do alergologa, prywatnie bo z NFZ trzeba czekać 5miesięcy. U mnie to się objawiło w ostrej postaci. Lekarz z pogotowia ratunkowego kazał mi nosić ze sobą strzykawkę z adrenaliną i się zapisać na odczulanie.... Albo zrezygnować z pszczółek, a ja mu odparłem że wole już sobie robić zastrzyki z adrenaliny niż zrezygnować z pszczół....
Kiedyś na jednym z niemieckich forum pisali, że uczulonemu na jad pszczeli lekarze zalecali zakończenie przygody z pszczołami. Nie posłuchał i po użądleniu zmarł. ( mimo że miał prawie kosmiczny kombinezon) …
Terapia odczulająca to długa droga, czy warto ryzykować przed terapią?
Pozdrawiam
Ja też zaryzykuje... Bo jakoś sobie nie wyobrażam sobie teraz życia bez pszczół... Może mnie nie zabiją :685:
No, dobrze - powiedział Puchatek - a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?
Kubuś Puchatek

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 282
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

Wszystko zależy od stopnia uczulenia - ... może się skończyć źle
Przy okazji jest temat, że każdy pszczelarz może utracić odporność na jad pszczeli
http://alergie.mp.pl/chorobyalergiczne/ ... l?id=59841
http://www.poradnikzdrowie.pl/filmy/uka ... zny_1,323/

[ Dodano: 2012-09-10, 21:02 ]
Po czterydziestu latach pracy przy pszczołach można się dowiedzieć , ze jest sie uczulonym na jad pszczeli
http://pszczelipark.pl/index.php/aktual ... i-....html

[ Dodano: 2012-09-19, 15:57 ]
Piszą o takim urządzeniu które łagodzi ból, usuwa opuchliznę, swędzenie po ukąszeniu owadów, od konarów po szerszenie. Zalecają po ukąszeniu natychmiast przyłożyć urządzenie załączyć i trzymać ca 3 s(dzieci) 6 s (dorośli) Film pokazuje jak to działa. Miejsce ukąszenia jest poddawane obróbce termicznej (49-53 stopni C) która unicestwia jad.
Linki
http://www.biteaway.co.nz/bite-healer.html
http://www.stichheiler.de/products/de/Bite-Away.html

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Ja na początku pszczelarzenia, strasznie ,puchłem-ale to przeszłość,z moją córką-jeździłem na pogotowie,przeważnie o północy,ale obecnie są tabletki anty uczuleniowe skuteczne

waldek6530
Stukacz
Stukacz
Posty: 82
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14

Post autor: waldek6530 »

Oj Fred ja bym nie ryzykował jechać na tabletkach

avico

Post autor: avico »

(...)

Ciekawe jak długo organizm da sobie radę z antygenem i substancjami antyhistaminowymi.
Zapewne kiedyś dojdzie do przesilenia na granicy antygen/przeciwciało i ..... może być za późno.

Alternatywą jest unikanie użądleń, albo profesjonalne odczulanie. Reszta przypomina pląsanie na polu minowym.
Ostatnio zmieniony 2012-10-07, 20:03 przez avico, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ