malowanie ula

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
dziadek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2007-08-12, 20:31
Lokalizacja: Rogowo Mięcierzyn

malowanie ula

Post autor: dziadek »

Jaką farbą najlepiej malować nowe ule.
Która farba nadaje się do malowania - która jest najmniej szkodliwa dla pszczół.
Dotychczas stosowałem farby olejne , może jest coś mniej szkodliwego.
Czy malować dennice , czy wystarcz pokost.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

ja maluje ule puste nieosiedlone w ciepłe dni wrzesień/październik i jak wyschną to wystawiam na toczek i do wiosny "zwykła farba ftalowo-olleinowa" wyschnie i nic nie czuć ja dennice maluje z zewnątrz a wewnątrz to same sobie poradzą,
pozdrawiam Marcin

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

W środku ula się nie maluje a na zewnątrz pszczołom nie szkodzi.

Zaleszczotek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 66
Rejestracja: 2006-07-14, 11:18
Kontakt:

Post autor: Zaleszczotek »

Najlepszą metodą jest zanurzenie ścian ula w gorącym roztworze wosku i żywicy. 2 części wosku i 1 żywicy. Do tego jednak potrzebny jest duży metalowy pojemnik, zamknięte źródło ognia, termostat, otwarta przestrzeń i szczególne zachowanie ostrożności. W takiej sytuacji pokost wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
Pozdrawiam
W tym samym czasie kiedy oni posiadają technologie, bomby i nienawiść - pszczoły trzymają listę ofiar.

kirkor
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 21
Rejestracja: 2008-05-20, 08:01
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kirkor »

Dostałem kilka uli od syna zmarłego pszczelarza. Są one w dobrym stanie. Poza odkażeniem wymagają pomalowania. Nie jestem w stanie rozeznać czym były dotychczas malowane, a położona farba trzyma się dość dobrze, nie łuszczy się, ani nie odpada. Pomysłem, że albo opalę palnikiem lakier albo zeszlifuję szlifierką i naniosę nowe powłokę np. lakierobejcy zewnętrznej. Dysponuje także zapasami drewnochronu. To co mnie niepokoi to mocny zapach tych bejc i drewnochronów. Moja prośba i pytanie: czy decydować się na nie czy raczej pomalować czymś innym.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Ja na miejscu Kolegi bym te ule wpierw opalił i zeskrobał ta powłokę a następnie zeszlifował i pomalował lakierobejcą, względnie drewnochronem.
Ja mam swoje 2 ule Optimal malowane tylko lakierobejcą, które wkrótce po wyschnięciu powłoki nie wydzielały żadnego zapachu.

Mam nadzieję, że Kolega wpierw wnętrza uli wydezynfekuje przez wymycie ługiem sodowym a potem spłukanie wodą z octem, zaś ostatnie płukanie to już czystą wodą.

Pozdrawiam Stanisław Z.

kirkor
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 21
Rejestracja: 2008-05-20, 08:01
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kirkor »

P. Stanisławie, dziękuję za poradę.

chris
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2009-08-10, 15:25

Post autor: chris »

moja rada zwylka farba olejna zielona braz niebieska lub zolta

Zachari
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2011-01-11, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zachari »

Ja środek maluję gorącym pokostem lnianym, pszczoły mają się dobrze. Oczywiście po każdym malowaniu jest sezonowanie aż zapachy znikną.

Zico
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2011-04-19, 05:17

Post autor: Zico »

czy kolor jakiego użyjemy do malowania ula ma jakies znaczenie , oprócz tego iz jasny odbija promienie słoneczne

Zachari
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2011-01-11, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zachari »

Wydaje mi się, że kolor nie ma nadzwyczajnego znaczenia. Oczywiście pszczoły rozróżniają tylko kilka barw ale w przypadku małej pasieki raczej nie powinno im to mieszać w głowach. Ja mam kilka kolorów i nie widzę aby błądziły.

avico

Post autor: avico »

Od pewnego czasu maluję ule natryskowo wodną farbą akrylową fasadową. Jest pistolet do malowania firmy Dedra zasilany dmuchawą (coś na wzór odkurzacza) i można bez większych problemów pomalować ule. Nawet w sezonie, bo kilka kolorowych pszczół, które bliżej zapoznały się z farbą nie ma wpływu na siłę rodziny.

Awatar użytkownika
swider24
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 44
Rejestracja: 2011-07-14, 12:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: swider24 »

Zachari pisze:Wydaje mi się, że kolor nie ma nadzwyczajnego znaczenia. Oczywiście pszczoły rozróżniają tylko kilka barw ale w przypadku małej pasieki raczej nie powinno im to mieszać w głowach. Ja mam kilka kolorów i nie widzę aby błądziły.
Kolego - z tego co czytałem to kolory mają znaczenie. Nie powinno się malować uli na niebiesko i zielono (pszczoły widzą te kolory tak samo i trudniej im trafić do domku :), a najlepszy to kolor biały.

Ale to tylko teoria - odziedziczyłem swą pasiekę po Ojcu i mam kilka uli w kolorze niebieskim, zielonym, zółtym - na razie nie zauważyłem jakiegoś problemu. A teść wszystkie ule robił sam - i malował taką farbą jaką akurat miał. Docelowo będę miał ule białe. Ale wszystko z czasem.

Jako ciekawostkę napiszę, że moja żona pomalowała na korpusach piękne słoneczniki i inne kwiatki - oczywiście jej się podobało bardzo, ale biednym pszczółkom mniej. Myliły się i uderzały o korpusy. Trzeba je było przemalować.
--
"Nie darmo u pszczoły żądło a cierń u róży"

Zachari
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2011-01-11, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zachari »

Zatem kwiatki musiały wyglądać nadzwyczaj realnie skoro pszczoły się o nie rozbijały;)

Andrzey
Stukacz
Stukacz
Posty: 71
Rejestracja: 2011-02-18, 18:23
Lokalizacja: Okolice Żywca

Post autor: Andrzey »

Na zewnątrz ula bo tylko tam malujemy najlepsze farby emulsyjne,wystarczą dwie warstwy rozcieńczonej farby emulsyjnej.Nie radzę stosować innych rodzai farb z tej prostej przyczyny że nie przepuszczają wilgoci wytwarzanej przez rodzinę pszczelą szczególnie w zimie ,"konstrukcja" farby emulsyjnej pozwala na "oddychanie" drewna.Pierwsze ule które malowałem emulsją majo po około 40 lat i oryginalne pierwsze malowanie.

ODPOWIEDZ