pasieka nad stawami

Moderator: krzysglo

apia
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2013-03-06, 18:41
Lokalizacja: Wielkopolska

pasieka nad stawami

Post autor: apia »

Witam Forumowiczów. Mam do rozwiązania problem. A mianowicie, czy to, że pasieka znajduje się niedaleko strugi i stawów -ok. 80m- może mieć wpływ na zimowanie pszczół. Bo po raz kolejny coś mi nie gra. Proszę o pomoc, bo zastanawiam sie, czy nie przenieść pasieki.
Pozdrawiam

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Niema wpływu a nawet jest dobze bo pszczoły maja gdzie brac wode do karmienia larw a w upały zchładzać rodzine. Szukaj inej przyczyny ze rodziny zle zimują. Pozdrawiam miły_marian

apia
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2013-03-06, 18:41
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: apia »

Dziękuję za informację. W takim razie zacznę od dezynfekcji uli kwasem, odstawię na miesiąc do garażu i będę szukał tanich odkładów, bo aż żal, jak tak stoją puste, a jedyne życie na stanowisku to moje koty i krety.
Pozdrawiam

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

apia Ja bym radził zeby po oblocie teraz kupic rodziny jak masz swoje ule to kupisz taniej tak do 300zł to już silnowata rodzina. I jak bendziesz dbał to ci sie zwruci na jesieni za miód z nadwioską. A jak kupisz odkłady na poczotku czerwca to i tylko zazimujesz sredniej siły rodziny bez miodu a zapłacisz 180zł. Poszukaj koło siebie albo wejdz na alegro i tam masz pełno ogłoszeń sprzedam rodziny pszczele. Pozdrawiam miły_marian

apia
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2013-03-06, 18:41
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: apia »

Mily Marianie. po raz kolejny dzięki. Chyba poproszę o adres aby przesłać dobrą flaszkę okowity :685:

luki5050
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2013-02-06, 16:55

Post autor: luki5050 »

Mily_marian podałbyś link?

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

luki5050 O jaki link ci chodzi. Pozdrawiam miły_marian

luki5050
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2013-02-06, 16:55

Post autor: luki5050 »

Oferta na allegro, bo nie umiem znaleźć, przynajmniej jak wpisać

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Apia napisz na czym polega Twój problem!? Jak prowadzisz pasiekę? Jakie zabiegi sanitarne w sezonie przeprowadzasz? Jak przygotowujesz rodziny do zimowli?
Obecność zbiorników wodnych to żaden powód do złej zimowli a raczej raj na cały sezon...

apia
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2013-03-06, 18:41
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: apia »

Witam. Prawdopodobnie moim problemem są ule, a raczej brak dezynfekcji. Doszedłem do tego po rozmowie z pszczelarzem z mojej wsi, który wczoraj mi powiedział, że poprzedni właściciel uli miał podobne problemy. Tak więc potraktuję je 2% roztworem sody kaustycznej i może to pomoże.
Co do zabiegów, to stosuje leki takie jak sprzedawane są w danym roku przez Związek, a do tego odymiam 4-5 razy na jesień. Od 20-25 sierpnia zaczynam podkarmianie rodzin, dostają ok. 15l syropu pszczelarskiego, który kupuje w Luboniu.
Wrubel, dziękuję za zainteresowaniePozdrawiam

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Jeśli , to są ule drewniane, najpewniejszym sposobem jest wypalenie wewnętrznych ścianek - do zbrązowienia, przy pomocy palnika gazowego. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

apia
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2013-03-06, 18:41
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: apia »

W takim razie plastiki zrobię sodą, a drewno palnikiem.
Dzięki Panie Janie

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

apia pisze:Co do zabiegów, to stosuje leki takie jak sprzedawane są w danym roku przez Związek, a do tego odymiam 4-5 razy na jesień
na jesień czyli kiedy? wrzesień październik? stanowczo za późno, takie dymienia stosuje się od ostatniego miodobrania w połowie lipca, jeśli masz nawłoć albo wrzos czy gryke i ostatnie miodobranie robisz w sierpniu czy wrześniu to musisz szukać innego sposobu leczenia,
apia pisze:Od 20-25 sierpnia zaczynam podkarmianie rodzin, dostają ok. 15l syropu pszczelarskiego, który kupuje w Luboniu.
a do tego czasu co głodują? na pszczołę zimową podkarmiasz od połowy lipca do połowy/końca sierpnia, potem tydzień przerwy i zakarmianie zimowe.
proponuję poczytać trochę literatury bo widać ewidentne braki podstaw gospodarki (bez urazy oczywiście). Tu bym upatrywał powodów osypywania się rodzin, brak mlodej pszczoły zimowej i za duża populacja warrozy wychowana na pszczołach mających iść do zimowli.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

apia
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2013-03-06, 18:41
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: apia »

Dzięki Pawełek. Dobre rady zawsze w cenie. Zbieram wszystkie porady, analizuję i powoli znajduję błędy.
Pozdrawiam

daro
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2012-12-09, 14:01

Post autor: daro »

stanowczo za późno, takie dymienia stosuje się od ostatniego miodobrania w połowie lipca, jeśli masz nawłoć albo wrzos czy gryke i ostatnie miodobranie robisz w sierpniu czy wrześniu to musisz szukać innego sposobu leczenia,
Bardzo , ale to bardzo ciekawe i odkrywcze . Może kolega szacowny podpowie jakież to te inne metody ? Na Apiwarolu napisana temp. graniczna +10 i tego się trzymać bo pszczoły się zbijają i jest słabsze oddziaływanie. Co do znajomości gospodarki przydała by się znajomość cyklu rozwojowego warozy.Też bez urazy :-)

ODPOWIEDZ