Poddawanie matek.Małe pytanie

Moderator: krzysglo

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Poddawanie matek.Małe pytanie

Post autor: kubikkroscienko »

witam,
Po 10 czerwca mam dostać matki naturalnie unasiennione. Skuteczność moją poddawania matek oceniam na 90%.
Po usunięciu starej matki nową podkładam w klateczce, po 8 dniach zrywam mateczniki, oceniam zasklepienie czerwiu oraz zachowanie pszczół. Jak wszystkie te elementy są ok, to wyłamuję zatyczkę. Po tygodniu robię przegląd czy jest czerw, przeważnie jest ok.

Jednak w tym roku pojawia się problem - brak czasu z uwagi na wyjazd służbowy.
W związku z czym mam pytanie - może ktoś podrzucił by metodę skuteczną poddania matki, która nie wymaga oczekiwania na zasklepienie czerwiu? Chodzi przede wszystkim o zminimalizowanie czasu poddawania matek.
Moja metoda jest skuteczna, ale za długo to trwa.
10 mam mieć matki, a 15 muszę już jechać do pracy. Co robić?

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

osieroć rodziny teraz, a matki poddasz kolo (usuwając mateczniki) 10, 11 sprawdzisz jak się zachowują pszczoły i usuniesz zabezpieczenie a 14 sprawdzisz czy czerwią.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

michalp
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-11-22, 19:56
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: michalp »

odebrac czerw wszystki z ula , zostawic pszczoły tylko na ramkach po wirowaniu najlepiej po kilku godzinach mozna poddac matke przyjma ja na 100 bo innego wyjscia nie ma a jak bedzie przyjeta mozna oddac czerw. dwa dni i po zmianie ale pracy duzo i ramki musisz mniec gdzie dać

Kikss
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 22
Rejestracja: 2010-07-15, 17:27

Post autor: Kikss »

Albo zrobić odkład 10 czerwca w południe bez jakiegokolwiek czerwiu tylko z ramek z miodni. Do odkładu zsypać tylko pszczołe młoda a ta znajdziesz na czerwiu otwartym, mozna je pokropić kroplami mietowymi i zrobic taki zsypanieć z kilku uli. Poczekac do godz 18,stara pszczoła wróci do macierzaka a w odkładzie zostanie nielotna młoda pszczoła tam włozysz klateczke juz odbezpieczona z matka. Następnego dnia juz matka bedzie spacerowała po ramkach.Odkład zasilisz po 3 dniach 2 ramkami z czerwiem na wygryzieniu i po sprawie. 15 wyjezdzasz z pasieki do innych obowiazków.
Pozdrawiam

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

Kikss, no wyjeżdża, a rodziny do których miał poddać nowe matki jak miały stare tak mają.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

Pawełek pisze:Kikss, no wyjeżdża, a rodziny do których miał poddać nowe matki jak miały stare tak mają.
heheh, dokładnie.
Chyba faktycznie osierocę rodziny w sobotę tj. 09. Matki mi przyjdą ok 10-11. Podłożę od razu. Max najpóźniej mogę wyjechać 17 czerwca wieczorem. Więc po 5-6 dniach od osierocenia po podłożeniu zerknę jak zachowują się pszczoły. Jest dużo młodej więc powinno być ok. Zerwę mateczniki, oglądnę ramki czy nie ma czerwiu niezasklepionego i wyłamię zatyczki.

avico

Post autor: avico »

Gdyby nawet zrobić stójkę z przewieszką, to złych matek pszczoły nie przyjmą.

Jeżeli jakoś zostaną zmuszone, to później zostaną wymienione.

Dobrą matkę można wrzucić "na żywca do ula" i zostanie przyjęta.

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

kubikkroscienko, dwa dni to za mało, trzeba było od razu osierocić, im dluższa przerwa bez matki tym lepiej, najlepsza min 6 max 9 dni.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

avico

Post autor: avico »

Muszę wasze rady na głos przeczytać moim pszczołom, bo żyją w niewiedzy, a ja dureń wymieniam matki na zasadzie - jedna zabrana - druga podana. Gdyby pszczoły znały wpisy z forum, to za żadne skarby matek by nie chciały przyjąć.

Jak to dobrze czasem się dokształcić czytając forumowe mądrości.

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

avico pisze:Muszę wasze rady na głos przeczytać moim pszczołom, bo żyją w niewiedzy, a ja dureń wymieniam matki na zasadzie - jedna zabrana - druga podana. Gdyby pszczoły znały wpisy z forum, to za żadne skarby matek by nie chciały przyjąć.

Jak to dobrze czasem się dokształcić czytając forumowe mądrości.
Nieby jak to robisz?
Kiedyś też zaryzykowałem, że poddam odrazu na plaster zaraz po zabraniu starej. I co? Nową odrazu ścieły.
Więc mam wrażenie, że się tylko wymądrzasz.
ciał

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

avico, tak tylko TY poddajesz czerwiące z ulików czy odkładów od razu, a nie z klateczek po podróży.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

jozef
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 108
Rejestracja: 2007-04-05, 09:02
Lokalizacja: pomorze
Kontakt:

Post autor: jozef »

witam , zaraz po zabraniu starej królowej a podać nową to pszczoły ją o kłębią nie ma mocnych ,a le jest na to rada sam to wypróbowałem to tylko moja propozycja i nie każdy może się z nią z gadać , poszukać szopko i spryskać o kłębienie syropem z miętą to mi zadziałało , a tak to nie ma mocnych zetną i tyle

avico

Post autor: avico »

Nieby jak to robisz?
Kiedyś też zaryzykowałem, że poddam odrazu na plaster zaraz po zabraniu starej. I co? Nową odrazu ścieły.
Więc mam wrażenie, że się tylko wymądrzasz.

avico, tak tylko TYpoddajesz czerwiące z ulików czy odkładów od razu, a nie z klateczek po podróży.


Fakt, że matki nie są z podróży.

Do tej metody potrzebne są: dobry pożytek, większość lotnych pszczół w polu, a zatem godzina poddawania, praca praktycznie bez dymu i b. spokojna. Same pszczoły też są ważne, bo mając jakieś piekielnice, to trudno z nimi coś zrobić.

Mnie też czasem zetną, ale przecież w klateczkach również nie ma 100% pewności przyjęcia.

Ulików nie używam i nie poddaję czerwiących.
Poza zarodówkami WSZYSTKIE matki są unasieniane z wolnego lotu na pasieczysku. Niektóre niemieckie też, tylko, że na wyspie.

Nie rozumiem sensu robienia odkładów dla poddania metek, czy innych kombinacji. Przecież 10 lat i więcej do tyłu nikt nie poddawał matek do odkładów. Nie robiono nadzwyczajnych zabiegów poza ok. 4 - 6 godzin bezmateczności. Ja nawet tego czasu nie stosuje. To kwestia wprawy. Chwytam palcami starą matkę i w to samo miejsce kładę nieunasienioną i ze strzykawki polewam ją i okolicę inwertem. Składam ul i następnego dnia patrzę, czy przed ulem nie ma matki. Zwykle brak trupa. Po tygodniu lub dłużej zaglądam i mam czerw od poddanej matki.

Nie zależy mi na wymądrzaniu się, bo akurat w tej dziedzinie mogę powiedzieć, że posiadłem odrobinkę wiedzy. Przekazuje szczerą prawdę, bo jaki miałbym cel wpuszczać kogoś w maliny?

Podstawowym błędem jest poddawanie matek do odkładu, gdzie zestresowane pszczoły nie mając lotnych pszczół cierpią pragnienie, a do tego pszczelarz poddaje im matkę. One nawet nie chcę na klateczkę z zawartością pierdnąć. Ratuję siebie i czerw. Tak poddana matka ginie z pragnienia.
Poddana do normalnej rodziny między otwarty czerw ma opiekę młodych karmicielek i jest szybko przyjmowana.

Tyle ewangelii świętej na dzień dzisiejszy.
Amen.
[/quote]

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

faktycznie sposób ciekawy. Chyba spróbuję, tylko trzeba na jakiś pożytek poczekać bo krucho z urodzajem w tym roku.

avico

Post autor: avico »

Wpierw potrenuj na matkach małej wartości jakimi są rojowe. Oznakuj, a później poddawaj. Opanujesz sposób, to inne też da się tak poddawać.

Wczoraj tak poddawałem i w jednym ulu nie przyjęły. To standard, że nie zawsze musi się udać.
Dziś tą samą metodą powtórka z rozrywki.

ODPOWIEDZ