Zimowla w Wielkopolskim z nadstawką.

Moderator: krzysglo

daro

re.

Post autor: daro »

Gdyby nastrój rojowy można było zlikwidować pojemnością ula nie było by tylu prac na ten temat. Daj Boże Taki ul pełny.

michal1986
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2008-01-30, 20:02
Lokalizacja: siedlce

Post autor: michal1986 »

pomażyć można że po 70 kg z ula się wezmie. Taka jest zawsze teoria, że tyle miodu można wziąść a prawda jest taka jak jest 30 kg to już super
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

Wszystko zależy od pożytków, pogody i umiejętności pszczelarza, nie mówcie że nie można z ula wziąć 70 kg w dwóch miodobraniach bo znam takich co biorą i więcej.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Cordovan, ma rację w 100%- ale większość ma małe pasieki a Ci którzy mają tak duże zbiory miodu to jeżdżą z pszczołami na pożytki lub mają bardzo bogatą bazę pożytkową. Ja pracuję nad urozmaiceniem roślin miododajnych w okolicy- każdy powinien;)
pozdrawiam Marcin

michal1986
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2008-01-30, 20:02
Lokalizacja: siedlce

Post autor: michal1986 »

W pewnyn sensie się zgadzam że można tyle brać miodu z ula. Nasza baza pożytkowa w polsce jest przeważnie skromna, a pogoda nas nie rozpieszcza. Jeszcze konkurencja miedzy rodzinami też sie zdaża, rabunki wtedy może się nazbiera 70 kg hehe :]
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

Ja w swoim rejonie mam dość dobrą bazę pożytkową: wierzbę, leszczynę, hektary rzepaku, własny sad owocowy, własne maliny w znacznej ilości, do tego o 1 km ode mnie z 10 h lasu akacjowego a kolejne pół kilometra dalej staw zarośnięty naokoło akacjami, trochę lipy, któryś hektar gryki, kilkanaście klonów, masę koniczyny, sporo nawłoci, oczywiście wszystko pylące i nektarujące w odpowiednim dla danej rośliny czy drzewa czasie a ponadto sam stale staram się wzbogacać bazę pożytkową wokół swojej pasieki. Powiecie mi że przy takich pożytkach jak będzie dobra pogoda i wszystko będzie ładnie nektarowało nie da się wyciągnąć z ula 70-80 kg miodku? Najbliższa pasieka taka większa jest o 10 km ode mnie bo takich po dwa trzy ule nie liczę że pszczoły z nich zabiorą moim wziątek. :695:

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Od 1 ro juz nie pamietam musdziny 70 kila to jak miałem Vigorkie to o dniej odebrałem41 ramek wielkopolskich zasklepionych 3/4 ale by dobry rok chyba 2005 albo 6 musiałbym zajżyc do notatek. Pozdrawiam miły_marian

michal1986
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2008-01-30, 20:02
Lokalizacja: siedlce

Post autor: michal1986 »

Pożytki masz super tylko ta pogoda
pozdrawiam

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

Cordovan pisze:Ja w swoim rejonie mam dość dobrą bazę pożytkową: wierzbę, leszczynę, hektary rzepaku, własny sad owocowy, własne maliny w znacznej ilości, do tego o 1 km ode mnie z 10 h lasu akacjowego a kolejne pół kilometra dalej staw zarośnięty naokoło akacjami, trochę lipy, któryś hektar gryki, kilkanaście klonów, masę koniczyny, sporo nawłoci, oczywiście wszystko pylące i nektarujące w odpowiednim dla danej rośliny czy drzewa czasie a ponadto sam stale staram się wzbogacać bazę pożytkową wokół swojej pasieki. Powiecie mi że przy takich pożytkach jak będzie dobra pogoda i wszystko będzie ładnie nektarowało nie da się wyciągnąć z ula 70-80 kg miodku? Najbliższa pasieka taka większa jest o 10 km ode mnie bo takich po dwa trzy ule nie liczę że pszczoły z nich zabiorą moim wziątek. :695:
Jeszcze zapomniałeś o spadzi jakieś 20kg.
pozdrawiam telok

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

U mnie spadzi raczej nie ma, jeśli już to niewiele z klonów ale jest to na tyle mało że pszczoły zjedzą przed zimowaniem dlatego spadzi nigdy nie wiruję. Jakoś na klonach mało mszycy w moim rejonie siedzi a są late że wogóle. I bardzo z tego tytułu ubolewam bo spadziowego miodku z własnej pasieki tez bym pojadł.

Lopez
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 32
Rejestracja: 2011-02-02, 11:50
Lokalizacja: Barczewo k.Olsztyna

Post autor: Lopez »

A więc wybrałem ule 1/2 Dadana , dziękuję wszystkim za rady i wyrażanie swoich opinii a w szczególności wielkie podziękowania dla Coconut. Zapraszam do dalszej dyskusji , może na temat transportu pszczół wczesną wiosną zaraz po oblotach.

mendalinho
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 101
Rejestracja: 2009-11-16, 16:44
Lokalizacja: Lidzbark

Post autor: mendalinho »

Cordovan,

No tak 70kg zdarza sie raz na 10 lat :688: .Daj Boze jak wybierzesz z tych pożytków 40kg z rodziny.Pozdrawiam
bzzzzy

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

mendalinho napisałem jakie mam pożytki ale nie napisałem ile mam wokół swojej pasieki np. rzepaku, dlaczego zakładasz że wybiorę nie więcej jak 40 kg w sezonie? Jak będzie dobry rok i pogoda dla rzepaku to z niego samego tyle wybiorę przy mojej gospodarce.

Lopez
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 32
Rejestracja: 2011-02-02, 11:50
Lokalizacja: Barczewo k.Olsztyna

Post autor: Lopez »

A pracował ktoś może z pszczołą kaukaską? Jaka jest ona w praktyce?

avico

Post autor: avico »

Złodziejka i brudas. Wiadomo skąd pochodzi.
Wrażliwa na choroby.
Późniejszy rozwój i przy nieumiejętnej gospodarce można mieć cały ul miodu, ale 0,5 litra pszczół.
Miałem. Wspaniałe pszczoły, ale za dużo wad. Dla hodowcy najgorsza jest wrażliwość na choroby. Można nie dostrzec i połowa kraju zostaje uszczęśliwiona jakimś syfem.
Zrezygnowałem z kaukaza, choć go lubię.

ODPOWIEDZ