Wojna czy konkurencja

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Bogand
Stukacz
Stukacz
Posty: 71
Rejestracja: 2005-01-04, 20:04
Lokalizacja: Świdnik

Wojna czy konkurencja.

Post autor: Bogand »

"Gość w dom - żona w ciąży".
Dobrze avico, że to tylko żart, bo pszczelarze jako naród uczynny i towarzyski
mieli by nie lada problem. Jak wychować i gdzie tyle dzieci pomieścić?
Ja nie boję się gości.
Pozdrawiam

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

Jestem żoną Marka Z. Lubię pszczoły, lampkę miodu i komputer. Na wszystkim się troszkę znam i mogę zabrać głos w fachowej dyskusji. Do pierwszych dwóch rzeczy mam dostęp bez ograniczeń -gorzej z komputerem, zawsze zajęty.
Korzystam więc z możliwości i obiecuję że wspólnie wybierzemy się jesienią na ten pyszny miód do Polski centralnej. Pozdrowienia pszczelarskie.

avico

Post autor: avico »

Dobra, dobra, żony choć zdominowane przez resztę rodziny mają imiona. To tak na wszelki wypadek pytam, abym się później nie pomylił. Skoro ma to być wyprawa, to z jakiego kierunku? Pewnie przyjdzie mi strugać stoły i ławy do siedzenia.

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

to będzie niespodzianka

avico

Post autor: avico »

Tylko co ja mojej Pani powiem?

Awatar użytkownika
Bogand
Stukacz
Stukacz
Posty: 71
Rejestracja: 2005-01-04, 20:04
Lokalizacja: Świdnik

Co ja powiem żonie.

Post autor: Bogand »

quote = "avico" Tylko co ja mojej Pani powiem?

Masz do wyboru, albo powiesz:
Gość w dom - Bóg w dom.
lub:
Gość w dom - żona w ciąży.
To już nie mój kłopot.
Pozdrawiam.

kleks.paluki
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2004-11-06, 07:40
Lokalizacja: Pałuki

Post autor: kleks.paluki »

Jacek_Krak pisze:Nie chcę się wpraszać ale chętnie przyjadę na takie dysputy przy kieliszku miodu lub wina.

a podobno nie masz na nic czasu!

Jacek_Krak
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2004-10-31, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Jacek_Krak »

Kleks

Ale Avico zaprasza dopiero na koniec miodobrania jak wino dojrzeje, jesienią.

Do tego czasu powinienem sie uporządkować ze starymi sprawami i wrócić do zdrowia, bo po cóż w gościne jechać, a ni kieliszeczka wychylić.

Pozdrawiam

avico

Post autor: avico »

Ratunku! pszczelarze, jak pszczelarze, ale Smok Wawelski po kuracji wątroby gotów wyssać całą beczułkę, a u mnie siarki i innych ingrediencji dla smoków brak.
Faktycznie, chodzi o jesień, bo jak tu smakować trunek, który jeszcze fermentuje?

Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
Administrator
Posty: 143
Rejestracja: 2004-10-12, 16:09
Lokalizacja: Skierniewice

Post autor: Administrator »

avico pisze:...bo jak tu smakować trunek, który jeszcze fermentuje?
Czy to zdjęcie to po fermentującym trunku?

avico

Post autor: avico »

Coś w tym jest z prawdy. Zdjęcie zrobiono po zbyt intensywnej degustacji mocno fermentujacego wina. Było go zbyt mało dla pawia giganta, ale zbyt dużo aby zachować normalny wyraz twarzy. To stan pośredni. Kiedy trunek stanie się szlachetny, to i zdjęcie zostanie umieszczone inne, pełne błogostanu i zadowolenia. Trzeba na to poczekać nieco.

Zablokowany