Wojna czy konkurencja

Moderator: krzysglo

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

Widzę agresji ciąg dalszy, ale do rzeczy na temat piszących w owym czasie nie wypowiadam się ponieważ nie znam historii ich życia a nawiasem mówiąc to z tekstu w Pasiece wcale nie wynika że były to postacie negatywne.
Moje autorytety to sprawa bardzo intymna z pewnością nie są to osoby publiczne(z wyjątkiem oczywiście Jana Pawła II) Zawsze autorytetów szukałem wśród osób najbliższych mi, bo tylko one są autentyczne .
Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem lata powojenne (teraz też są powojenne)
Historyk to takie "coś" które opisuje fakty i tylko takich czytuję (polecam Kronikę Polski
Andrzeja Nowaka i Zdzisława Zygulskiego)
Ale zdaja mi się że zaczynamy dyskutować o faktach a ponieważ zaprzeczasz im no to trudno -nie mam zacięcia edukacyjnego.
Płk. Skalski był bardzo majętnym (i słusznie)człowiekiem czego dowodem jest spór sądowy o jego" kloszardzki" majątek.(duża kolekcja Kossaków itp)
Duża tęsknota za cenzurą (post z 01-16)-to też fakt
Tak naprawdę to zdecydowanie wolę jak piszesz o pszczółkach a nie o historii Polski,
bo o tej o której ja piszę to nauczają już w szkołach
Wrzućmy sobie na luz bo warto energię zachować na bardziej budujące cele.

[ Dodano: 2005-02-23, 00:18 ]
Piszesz że Pasieka nie jest konkurencją dla Pszczelarstwa-z całą pewnością ale przypomniała mi się historia pewnego właściciela firmy komputerowej z doliny krzemowej (nazwy ani nazwiska nikt już nie pamięta) który to samo mówił o Microsofcie (czyżby pycha)

avico

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Post autor: avico »

Marek__Z pisze:Widzę agresji ciąg dalszy, ale do rzeczy na temat piszących w owym czasie nie wypowiadam się ponieważ nie znam historii ich życia a nawiasem mówiąc to z tekstu w Pasiece wcale nie wynika że były to postacie negatywne.
Moje autorytety to sprawa bardzo intymna z pewnością nie są to osoby publiczne(z wyjątkiem oczywiście Jana Pawła II) Zawsze autorytetów szukałem wśród osób najbliższych mi, bo tylko one są autentyczne .

Ta więc przyznajesz mi rację w moim twierdzeniu o braku ogólniedostępnych autorytetów. Ty masz swoje autorytety, inny ma swoje a brak jest nam naszych ogólnopolskich. Nie przywołuję autorytetów wyznaniowych, bo nie wszystkich one dotyczą.

Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem lata powojenne (teraz też są powojenne)
Historyk to takie "coś" które opisuje fakty i tylko takich czytuję (polecam Kronikę Polski
Andrzeja Nowaka i Zdzisława Zygulskiego)

Widać z tego, że wczesne lata 40 i 50 mieszają się z obecnymi. Może to właśnie wina niektórych historyków.

Ale zdaja mi się że zaczynamy dyskutować o faktach a ponieważ zaprzeczasz im no to trudno -nie mam zacięcia edukacyjnego.
Płk. Skalski był bardzo majętnym (i słusznie)człowiekiem czego dowodem jest spór sądowy o jego" kloszardzki" majątek.(duża kolekcja Kossaków itp)

Tak, miał - kiedyś. Nawet w Internecie po jego smierci były publikacje, że ostatnie lata żył w nędzy.


Duża tęsknota za cenzurą (post z 01-16)-to też fakt
Tak naprawdę to zdecydowanie wolę jak piszesz o pszczółkach a nie o historii Polski,
bo o tej o której ja piszę to nauczają już w szkołach
Wrzućmy sobie na luz bo warto energię zachować na bardziej budujące cele.

To moje dawne zboczenie felietonisty.



[/quote]Piszesz że Pasieka nie jest konkurencją dla Pszczelarstwa-z całą pewnością ale przypomniała mi się historia pewnego właściciela firmy komputerowej z doliny krzemowej (nazwy ani nazwiska nikt już nie pamięta) który to samo mówił o Microsofcie (czyżby pycha)[/quote]


Nie mogę i nie chcę uchodzić z świętego, więc nieco pychy i innych przypadłości jak najbardziej mi odpowiada. Na usprawiedliwienie pychy mam ponad pół wieku życia "Pszczelarstwa". Konkurencji, życzę jak najlepiej, ale i tak mamy do zagospodarowania kilkadziesiąt tysięcy pszczelarzy impregnowanych na czytanie fachowej prasy. Jakoś się wydawcy zdołają podzielić tą liczbą. Mam jeszcze jedno uzasadnienie dla swojej pychy, bo ponad 13.000 egz. sprzedawanych każdego miesiąca może innym wydawcom na razie tylko się śnić.

an500
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 37
Rejestracja: 2004-11-05, 09:53

wojna czy konkurencja

Post autor: an500 »

Avico, to przedstawiciel, najemnik lub wyslannik pisma kwartalnikowego. Usiluje wciagnac Cie w nic nie wnoszaca dyskusje w temwcie sprawy. Smrod pozostanie, tylko szkoda Twych nerwow.

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

...........a może" zapluty karzeł reakcji"- kolego po prostu ma inne zdanie, nic więcej -obudż się już tak można

avico

Re: wojna czy konkurencja

Post autor: avico »

an500 pisze:Avico, to przedstawiciel, najemnik lub wyslannik pisma kwartalnikowego. Usiluje wciagnac Cie w nic nie wnoszaca dyskusje w temwcie sprawy. Smrod pozostanie, tylko szkoda Twych nerwow.
Nie sądzę, a gdyby nawet, to niczego tym sposobem dla swojej redakcji nie osiągnie. Przypuszczam, że to młody i gniewny pełen książkowej wiedzy i niechęci do "czerwonych", których zna jedynie z opisów. Nie mniej, każdy ma prawo do własnego zdania.

reakcjonista

...wojna na słowa, na slogany itp....

Post autor: reakcjonista »

Marek__Z pisze:...........a może" zapluty karzeł reakcji"- kolego po prostu ma inne zdanie, nic więcej -obudż się już tak można

"Dziadek" Piłsudski o naszym parlamencie powiedział: "Konstytuta, prostytuta". Chyba jest to bardziej drastyczna wypowiedź o funkcjonujacej władzy, niż prymitywizm sekretarzy?
Można tak w nieskończoność.

Koledzy miejscem kłótni i wyzwisk było do tej pory inne forum. Tu dajcie sobie spokój.

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

Gdy byłem młody i gniewny to 3-go maja zomowcy mnie tłukli pałami.
Mam 52 lata i teraz już wiem dlaczego nie możecie zrozumieć że ktoś może mieć inne zdanie.(choć Avico daje mi takie prawo-dzięki)
Gdybym miał je takie samo jak Wy ,to byście w życiu nie wpadli na to że macie "jedynie słuszną linię"
Poza tym to pozdrawiam Aviko tymbardziej że się trochę znamy (pewnie teraz do tego się nie przyzna)
Lepiej kolego napisz czy nasze pszczółki przeżyją po tych zawirowaniach pogodowych

avico

Matki czerwią i to całkiem sporo

Post autor: avico »

Marek__Z pisze: Lepiej kolego napisz czy nasze pszczółki przeżyją po tych zawirowaniach pogodowych

W czasie ostatniej wichury położyło mi jeden z uli. Na szczęście była odwilż i mimo groźnego wyglądu rozszypanej zawartości ula, rodzina przeżyła. W czasie składania gniazda zaobserwowałem, że jest sporo czerwiu w różnym wieku. Wydaje mi się, że jest go więcej niż o tej samej porze przed laty.
Trudno jest prognozować jaka będzie wiosna. Problemy mogą mieć "oszczędni" pszczelarze, którzy dali niezbędne minimum pokarmu. Matki czerwiły dość długo i może zajść konieczność wczesnego dokarmienia rodzin, aby rozwój był na odpowiednim poziomie, a nawet nie padły z głodu w marcu lub kwietniu. Przy tak zwariowanej pogodzie można liczyć na dość szybkie nadejście wiosny. Obym się nie przeliczył.

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

i tym optymistycznym akcentem ...chyba przy okazji wypijemy flaszkę półtoraka

avico

Post autor: avico »

U mnie fermentuje całkiem niezłe wino. Jesienią będzie jak znalazł. Mógłby fachowiec od bimbrownictwa jeszcze nas podszkolić i możemy iść w konkury z monopolem.

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

czuję się zaproszony

avico

Post autor: avico »

Marek__Z czuję się zaproszony,

i dobrze czujesz. Jesienią "kumpotek" wejdzie w fazę spożywczą. Ten sprzed 1,5 roku wychłeptali mi znajomi z rodziną. Nawet nie wiesz ile mieli do mnie różnych spraw i powodów do odwiedzin.

Awatar użytkownika
Bogand
Stukacz
Stukacz
Posty: 71
Rejestracja: 2005-01-04, 20:04
Lokalizacja: Świdnik

Re: wojna czy konkurencja

Post autor: Bogand »

No i dobrze się skończyło.
Stare polskie porzekadło mówi: Gość w dom - Bóg w dom.
Spotykajcie się i pijcie na zdrowie. Gdyby było bliżej, sam bym się do was wprosił z butelką "krupniczku" (miód już mi sie skończył).
Ale na Boga! Skończcie te dyskusje o polityce, bo to do niczego nie prowadzi.
Czy nie lepiej porozmawiac o pszczołach?
Pozdrawiam.

Jacek_Krak
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2004-10-31, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Jacek_Krak »

Nie chcę się wpraszać ale chętnie przyjadę na takie dysputy przy kieliszku miodu lub wina.

Pozdrawiam

avico

Post autor: avico »

Już się lękam, że może mi trunku zbraknąć, ja wszyscy sie zbiorą i dokonają zajazdu na procenty.

Bogand mylnie przekazał porzekadło, które brzmi inaczej:
"Gość w dom - żona w ciąży".

Dość żartów. Jak się "fachowiec" do mnie odezwie, to mam nadzieję, że będzie się czym delektować.

Zablokowany