Jak pomaga pszczelarski fundusz asekuracykny

Moderator: krzysglo

piotrwicha
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-06-20, 19:36

Jak pomaga pszczelarski fundusz asekuracykny

Post autor: piotrwicha »

Witam
Pewnie są osoby na tym forum, które wpłaciły pieniążki na konto funduszu asekuracyjnego jako pomoc dla pszczelarzy w odbudowie pasieki.
Czy ktoś się zastanawiał co się stało z tymi pieniędzmi i ile ich jest?
Ile ich jest, tego nie wie nikt prócz osób kierujących funduszem , pieniądze są na koncie http://fundusz.ltp.net.pl/
Nie otrzymał z nich nikt pomocy ,bo nie podjęto decyzji komu i na co rozdysponować te wpłaty od ludzi chcących pomóc.
Wpierw na stronie głównej było o pomocy powodzianom z Wilkowa ,teraz finanse te mają być użyte na pomoc pszczelarzom z całej Polski.
Na stronie większość zdj. pochodziło z mojej zalanej pasieki, jeżeli ktoś myślał oglądając te zdjęcia, że mi pomoże jest w błędzie.
Okazuje się, że żadna pomoc z tych funduszy mi się nie należy (choć w gminie Wilków na kilku pszczelarzy miałem największa pasiekę )
Gdy zapytałem dlaczego ,otrzymałem odpowiedź, że ja pomoc dostałem. Lubelski Związek Pszczelarski przekazał mi 30 odkładów pod koniec lipca,których 90%ceny zostało zrefundowane ze środków unijnych. (ile warte są odkłady o tej porze roku każdy wie ).Choć mam nadzieję .ze większość z nich przezimuje, bo pszczelarze, którzy zrobili te odkłady nie żałowali pszczół- bardzo mili i porządni ludzie .
Stowarzyszenie pszczelarzy zawodowych w tym samym czasie też proponowało mi odkłady, lecz musiałem odmówić ze względu na to, że Pan Sabat powiedział, że pomoc mogę przyjąć tylko od jednej ze stron. Jako, że jestem w kole lubelskiego zwizku wybrałem pomoc od nich .
Każda ze stron twierdziła ,że jest lepsza od drugiej . W gminie Wilków związkowych uli z pszczołami utopionych zostało ponad 200 z czego 72 moje i pewnie około 100 drobnych pszczelarzy niezrzeszonych .
Teraz zagadką jest, kto otrzyma pomoc z pieniędzy ludzi, którzy chcieli pomóc i w jakim regionie Polski.

[ Dodano: 2011-01-07, 18:20 ]
Ze strony nie chcą usunąć zdjęć z mojej pasieki ,pewnie dla tego że nie mają żadnych lepszych ,co by tak poruszyły serca ludzi i spowodowały odruch niesienia pomocy za pośrednictwem funduszu asekuracyjnego.
teraz pytanie czemu nikt z http://fundusz.ltp.net.pl/ nic tu nie chce napisać , pewnie z powodu obawy kompromitacji

ODPOWIEDZ