POWÓDZ straciłem 72 rodziny

Moderator: krzysglo

piotrwicha
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-06-20, 19:36

POWÓDZ straciłem 72 rodziny

Post autor: piotrwicha »

Witam
w skutek powodzi 21maja straciłem 72 rodziny pszczele.oraz został zalany mój dom wszystko znajdowało sie w gminie Wilków w Zastowie Karczmiskim .
chciał bym bardzo żeby ktoś nagłośnił to wydarzenie i napisał o nim z prośbą o pomoc w odbudowie pasieki.załączam zdj. tel . do mnie 665459637

[ Dodano: 2010-06-20, 20:44 ]
pio

[ Dodano: 2010-06-20, 20:44 ]
ii
Załączniki
Obraz 049.jpg
Obraz 049.jpg (112.42 KiB) Przejrzano 7529 razy
Obraz 039.jpg
Obraz 039.jpg (51.59 KiB) Przejrzano 7530 razy
Obraz 019.jpg

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego Piotrze ! Najpierw wyrazy współczucia z uwagi na takie nieszczęście, które Kolegę spotkało.

Jak pomóc - proponuję wszystko bardzo dokładnie opisać, to jest ile rodzin zostało zniszczonych, jaki sprzęt itp. Jeżeli Kolega jest w Kole to wszystko przekazać na piśmie za potwierdzeniem odbioru. Prezes Koła powinien zebrać od kolegów pszczelarzy takie pisma i przesłać to Zarządu Wojewódzkiego Związku lub Regionalnego.
Na stronie www PZP jest pismo w sprawach strat powodziowych, proszę tam wejść i poczytać.
Strata Kolegi jest duża i tu należy się upominać o jakąś pomoc ze strony Związku.


Ja już na temat różnych strat ponoszonych przez pszczelarzy dość dawno pisałem, proponując by wzorem związków pszczelarskich Czeskiego i Słowackiego założyć coś w rodzaju kas wzajemnej pomocy, tam przy składce członkowskiej odlicza się minimalną składkę na te cele. Pamiętam powódź w Czechach w roku 2004, pewien pszczelarz stracił dość dużą pasiekę - woda zabrała, dostał odszkodowanie i był w stanie odbudować choć częściowo.


Pozdrawiam Stanisław Z.

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

Masakra faktycznie obraz nędzy i rozpaczy.
Generalnie ja nie odczułem skutków powodzi, TV staram się nie oglądać więc dopiero po tym co zobaczyłem na tych fotkach uświadamiam sobie jakie nieszczęście spotkało ludzi.

Nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób ubezpiecza się pasieke i nie wiem czy Twoja też była ubezpieczona.
- jeśli tak to ciągnij ile się da.
- jeśli nie to możesz chyba tylko liczyć na pomoc znajomych.

Ale dziwi mnie to, że człowiek, który mieszka na terenach powodziowych wiedziony doświadczeniem z 1997 roku nie ubezpiecza się tak jakby to nakazywał rozsądek.
A potem płacze, że go podtopiło i żąda pieniędzy od państwa bo nie ma gdzie mieszkać.
Nie chce wyjsc tu na jakiegoś chama ale "jak se pościelisz tak się wyśpisz" a Ci ludzie raczej znają "jak se poscielisz to mnie zawołaj"

Naprawdę szkoda mi tych ludzi jednak nie potrafię zrozumieć tych, którzy się nie ubezpieczyli.

Wracając do tematu to wyrazy wspułczucia. Mam tylko 10 pni jestem młodym pszczelarzem wiem natomiast ile czasu poświęca się na 10 uli więc potrafie sobie wyobrazić ile trudu włożyłeś w swoją pasieke a teraz to wszystko szlak trafił.
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Czasami ludzom ,żal 300 zł bo wiążą koniec z końcem ale jakoś dają radę... powinny byc już dawno wały naprawione wisła i inne potoczki, rzeczki oczyszczone bo dno jest zamulone ,że szok :693: i deszczyk lekki a tu już stan wody rośnie.... cóż polska zawsze była biedna...
pozdrawiam Marcin

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

To jest jedna strona medalu - polska jest biedna a druga jest taka, że ludzie podchodzą to sprawy ryzyk-fizyk bo chcą zaoszczędzić a tu jak pisałem wczesniej w 1997 okazało się jak to jest z tym ryzykiem i w 2010 znów.

Zamiast wydać kilkaset złotych to stracili dobytki całego życia.
Wszyscy znajomi śmiali się ze mnie kiedy na własna reke ubezpieczałełem się 2 lata temu.
Wiedziałem, że jestem młody choć szkoda było 80zł miesiecznie to je płaciłem. Za miesiąc zostane ojcem a ubezpieczenie obejmuje również tego typu wydażenia Morał jest taki, że ten, który najgłośniej się ze mnie smiał dostał teraz 1000 zł becikowego ja natomiast dostane becikowe + 2000 zł z ubezpieczenia.
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

edwin
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2009-06-18, 18:50
Lokalizacja: opole

Post autor: edwin »

Pax
Nieszczęścia napadają niespodziewanie. Korzystają z tego ubezpieczyciele, wyzyskując strach przed nią i zarabiają jak słychać i widać. W drugiej połowie XX wieku, propozycje socjalistyczne stworzyły uczucie państwa opiekuńczego a demokracja zmusza kandydatów wyborów do obiecywania gruszek na wierzbie. Społecznie korzystnie byłyby: "pożyczki losowe". Kompetentne urzędy państwowe uznają daną szkodę jako "klęskę losową". Poszkodowany zaciąga "pożyczkę losową" w swoim banku domowym ile potrzebuje wg. własnej oceny na naprawienie szkody. Pożyczka oprocentowana jest wysokości bieżących kosztów obsługi bankowej (na pewno nie 22%). Bank kontroluje celowości wydatków. Zwrot plus stopień inflacji. Pozdrawiam Braci-Pszczelarzy: Edwin
edwin

slawek
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2010-08-20, 10:27

Post autor: slawek »

Wspólczucie


To naprawdę wielka tragedia, tyle stracić dobytku i pracy.

Życzę powodzenia.

ODPOWIEDZ