Mgr inż. Jakub Gąbka
Pracownia Hodowli Owadów Użytkowych SGGW w Warszawie

Wychów matek pszczelich metodą Jentera

Metoda wychowu matek na ramce Jentera jest mało znana wśród właścicieli niewielkich pasiek. Mimo, że przekładanie larw jest czynnością dość łatwą, to wielu pszczelarzy nie podejmuje się jej ze względu na obawę ich uszkodzenia. W wychowie metodą Jentera można uzyskać kilkadziesiąt matek bez przekładania larw.

W niewielu amatorskich pasiekach prowadzi się wychów matek na własne potrzeby. Często wychów matki polega np. na wycięciu matecznika z kawałkiem plastra i wklejaniu go w plaster innej rodziny bezmatecznej lub po prostu na przeniesieniu ramki z jajami od matki reprodukcyjnej do bezmatka w celu założenia mateczników ratunkowych. Popełnianym czasem błędem jest wówczas pozostawianie jednego z mateczników zasklepionych, a ścinanie niezasklepionych. Mateczniki młodsze założone zostały na młodszych larwach, więc matki z nich powstałe będą lepszej jakości. Poza tym jest pewność, że nie przechodzą w tym czasie histolizy. Oczywiście sama idea pozostawienia jednego matecznika jest jak najbardziej słuszna, ponieważ jeśli rodzina była w nastroju rojowym, to może wyjść z niej rój, a nawet poroje z młodymi matkami. Należy również pamiętać, że zabieranie ramek z czerwiem z rodziny może być przyczyną założenia mateczników na cichą wymianę i utraty wartościowej matki. Jednak takimi metodami można uzyskać jedynie niewielką ilość matek.


Ramka Jentera umieszczona na plastrze.


Druga strona ramki Jentera.

Metodą, w której wyeliminowano czynność przekładania larw jest wychów matek na ramce Jentera. Jest to ramka o powierzchni około 1,2 dm2 z plastikową węzą, w której co druga komórka w co drugim rzędzie ma wyciągane denko. Umocowuje się ją na zwykłej ramce po uprzednim wycięciu odpowiedniego otworu. Druga strona ramki jest zasłonięta. Pszczoły budują plaster tylko z jednej strony i dlatego możliwe jest wyciąganie dna komórki. Często pszczoły nie chcą odciągać plastra na ramce. Należy wówczas posmarować roztopionym woskiem zaczątki ścianek na plastikowej węzie, trzymając ramkę denkami komórek do góry, aby ich nie pozalewać, bo uniemożliwiłoby to wyciąganie ich z czerwiem, który pozostałby na wewnętrznym, woskowym dnie. Wyciągnięte dna komórek z jajami lub larwami wkłada się do specjalnych tulejek, co razem tworzy miseczki matecznikowe. Następnie wkłada się je w koreczki, umieszcza na ramce hodowlanej i poddaje do rodziny wychowującej. Ramka Jentera ma plastikową kratę odgrodową, pod którą izoluje się matkę po odciągnięciu plastra przez pszczoły. Po 12-16 godzinach ramka powinna być zaczerwiona. Pewną dość istotną wadą tej metody wychowu jest to, że matka czasem nie zaczerwi plastra lub złoży tylko kilka jaj. W takim przypadku dłuższe przetrzymywanie jej często nie przynosi rezultatu. Nierzadko zdarza się, że po dwunastogodzinnym zaizolowaniu matki niektóre komórki są puste, a w innych jest po kilka jaj. Po wylęgnięciu się larw w takich komórkach, pszczoły pozostawiają jedną larwę, a pozostałe zjadają. Po wypuszczeniu matki, ramkę przed poddaniem najlepiej przetrzymać przez około 3 doby w rodzinie z matką pszczelą do chwili wylęgnięcia się larw, ponieważ są one chętniej przyjmowane przez rodziny wychowujące niż jaja. Bardzo słabo przyjmowane są jaja młode. Gdy do rodziny wychowującej bez czerwiu otwartego poddano jaja zaraz po uwolnieniu matki z ramki Jentera, to z 40 poddanych jaj przyjętych zostało 10, a więc tylko 25%. Po 3 dobach usunięto odciągnięte mateczniki i poddano wylęgnięte larwy. Przyjętych zostało wówczas 100% z 40 poddanych larw (badania własne, niepublikowane). Ostrowska (1974) podaje, że przy stosowaniu wychowu z jaj, poddaje się do rodziny wychowującej jaja w wieku 2,5-3 dni.


Dno komórki z tulejką i korkiem.


Ramka hodowlana.

Larwy przyjmowane są lepiej w rodzinach pozbawionych czerwiu otwartego. Gdy do dwóch rodzin wychowujących (w których był czerw otwarty) poddano larwy, to w pierwszej z 39 poddanych larw przyjętych zostało 20, a w drugiej z 24 tylko 10. Gdy w tych samych rodzinach (już bez czerwiu otwartego) zabrano odciągnięte mateczniki i poddano odpowiednio 30 i 23 larwy z ramki Jentera, to wszystkie zostały przyjęte. Niektórzy autorzy (Pidek, 1987; Chuda-Mickiewicz, 1998) uważają, że w rodzinie wychowującej, do której poddajemy larwy, powinien być czerw otwarty. Również Ostrowska (1974) stwierdza, że „zawsze należy zostawić w gnieździe kilka plastrów czerwiu otwartego, który decyduje o produkcji mleczka w rodzinie i zapewnia obfite żywienie larw hodowlanych od pierwszej chwili ich poddania”. Skowronek oraz Skubida (1988) twierdzą, że obecność czerwiu otwartego wpływa negatywnie na przyjmowanie i obfitość karmienia larw.

Do przygotowania ramki hodowlanej potrzebna jest zwykła ramka bez drutu, do której przymocowuje się poziome listewki z nawierconymi otworami w sposób umożliwiający obracanie się. Dzięki temu łatwiej jest manipulować koreczkami z larwami lub matecznikami. Na jednej ramce Dadanowskiej można poddać 40 larw i więcej. Pidek (1999) zaleca poddawanie rodzinie wychowującej nie więcej niż 30 larw. Pszczoły mogą odciągać więcej mateczników niż są w stanie dobrze pielęgnować i dlatego mogą wychowywać matki gorsze jakościowo. Wydaje się jednak, że silna rodzina wychowująca (zwłaszcza bez czerwiu otwartego) jest w stanie karmić większą liczbę larw matecznych. Mimo, że skład mleczka pszczelego dla larw robotnic różni się znacznie od tego dla matek, to jednak w normalnej rodzinie z matką pszczoły muszą wykarmić ogromne ich ilości. W rodzinie pszczelej znajduje się latem około 10 tys. larw (Woyke, 1998).

Przed zaizolowaniem matki na ramce Jentera, należy oczyścić wyjmowane dna komórek po poprzedniej hodowli, bo pszczoły mogą porobić podwójne dna, o czym wcześniej wspomniałem. Można poddawać po jednej larwie do rodzin docelowych, ale to zależy od indywidualnych metod gospodarowania pszczelarza. Należy jednak pamiętać, aby nie ruszać mateczników przez dobę po zasklepieniu aż do 14. dnia rozwoju matki. Najbardziej niebezpieczny okres to 11-12 dzień od złożenia jaja, kiedy następuje przepoczwarzanie. Natomiast mateczniki 14-dniowe można z powodzeniem transportować na leżąco w temperaturze niższej niż w ulu. W tym wieku są one bardzo odporne na wstrząsy. Byłem świadkiem zdarzenia, gdy poukładane w styropianowym pudełku mateczniki porwał wiatr i potoczył na odległość ponad 20 m. Mimo to matki wygryzły się, unasieniły i czerwiły. Poddawanie mateczników ma tę zaletę, że są przyjmowane w 100%, nawet przez trutówki. Matka pszczela wygryza się z matecznika 15,5 doby po złożeniu jaja, z którego powstała. Należy jednak poddawać mateczniki 14-dniowe, ponieważ czasem rozwój matki trwa krócej niż 15 dni. Bardzo rzadko zdarza się również, że normalna matka wygryzie się dopiero po 17 dniach. Zależy to prawdopodobnie od temperatury.

Niekiedy zachodzi potrzeba przetransportowania larw czy jaj, ponieważ rodzina z matką reprodukcyjną może znajdować się w pewnej odległości od rodziny lub rodzin, w których będzie prowadzony wychów jej córek. Pidek (1999) podaje, że w temperaturze pokojowej larwy nie powinny być przetrzymywane dłużej niż 6 godzin. Ważne jest wtedy zapewnienie im odpowiedniej wilgotności. Jaja w wieku do 24 godzin są bardzo wrażliwe i nie powinny być transportowane w temperaturze pokojowej. Gdy przetrzymywano je przez 2 i 4 godziny przy różnych wilgotnościach powietrza w temperaturze 20°C, to stwierdzono, że dwugodzinne przetrzymywanie nie wpływało na wylęganie się larw, natomiast czterogodzinne obniżało je do 71-96% w zależności od wilgotności powietrza. Jednak larwy wylęgnięte z badanych jaj zamierały lub były zjadane przez pszczoły (badania własne, niepublikowane). Weiss (1960) badał przeżywalność jaj poza ulem w celu określenia najbardziej odpowiedniego ich wieku do przesyłania jako materiału hodowlanego. Wykazał, że najlepiej przechowują się poza ulem jaja w wieku od 1,5 do 2,5 dnia. Stwierdził również, że część larw wylęgniętych z przechowywanych jaj jest nieprawidłowo wykształcona.

Wydawałoby się, że wychów matek metodą Jentera jest mniej czasochłonny, ponieważ nie przekłada się larw łyżeczką. W rzeczywistości jest jednak inaczej. Przygotowanie ramki czy wkładanie denek z larwami do tulejek i koreczków także wymaga czasu. Poza tym do przekładania larw przy wychowie na małą skalę nie ma konieczności wcześniejszego izolowania matki. Wyciąga się z danej rodziny ramkę z larwami w odpowiednim wieku, a jest ich zawsze wystarczająca liczba. Może być z tym problem po dwunastogodzinnym izolowaniu matki na ramce Jentera. Pomimo pewnych mankamentów metoda Jentera jest bardzo dobra w niewielkich pasiekach, prowadzących wychów matek na własne potrzeby, których właściciele nie opanowali umiejętności przekładania larw.

 
     
 
         
      Wykonanie: Michał Skrzypiński