Prof. nadzw. Władysław Puszcza
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

Zagrożenie ekologiczne pestycydami stosowanymi w ochronie kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum)

Intensywny rozwój technologii produkcji związków syntetycznych stworzył szerokie możliwości szybkiego wdrażania licznego asortymentu substancji chemicznych charakteryzujących się różnorodnymi właściwościami fizykochemicznymi i zakresem ich przeznaczenia. Jednym z przykładów intensyfikacji systemu wdrażania szerokiego asortymentu nowych związków chemicznych jest wzrost dystrybucji pestycydów.

Szczególnie w czasie integracji Polski z Unią Europejską zasadność oraz intensywność chemizacji produkcji rolniczej wymaga racjonalnej analizy i weryfikacji dotychczasowych zasad wdrażania. Problem ten wydaje się być bardzo aktualny nie tylko ze względów ekologicznych, ale przede wszystkim ze względów zdrowotnych oraz ekonomicznych.

Brak zrównoważonych procedur wykorzystania osiągnięć nowoczesnego przemysłu chemicznego nie stwarza korzystnej sytuacji w zakresie konkurencyjności naszych produktów rolnych na rynku unijnym. Wobec konieczności intensyfikacji produkcji rolniczej w Polsce wdrażanie programów chemizacji w poszczególnych działach produkcji rolniczej powinno być procesem dogłębnie przemyślanym i poddanym wszechstronnej analizie. Obserwujemy natomiast dość niepokojący proceder wykorzystywania wielu pestycydów w sposób niezgodny z ogólnie obowiązującymi zasadami bezpiecznego ich stosowania.

W kilku ostatnich sezonach wegetacyjnych poważny problem stanowiło nieprawidłowe wykorzystywanie preparatu „Regentrdquo; w chemicznej ochronie roślin uprawnych. Fakt ten jest już ogólnie znany. Celowe jest zwrócenie szczególnej uwagi na wdrażanie w ostatnim okresie do praktyki niebezpiecznych ekologicznie preparatów do zwalczania niektórych agrofagów. Jednym z przykładów kontrowersyjnego sposobu ochrony roślin jest stosowanie „żelu do równoczesnego zwalczania szrotówka kasztanowcowiaczka (Cameraria ohridella) oraz grzyba (Guignardia aesculi) na kasztanowcachrdquo;.

Kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum) w ostatnich latach stał się bardzo atrakcyjną rośliną miododajną. Atrakcyjność tej rośliny wynika przede wszystkim z zawartości bardzo cennych substancji leczniczych, budzących coraz większe zainteresowanie w przemyśle farmaceutycznym. Wzrasta również zainteresowanie produktami pszczelimi pozyskiwanymi z kasztanowca. W związku z tym duże uznanie na rynku produktów pszczelich uzyskał miód z kasztanowca, osiągając imponujące ceny. Niebywałe wprost zainteresowanie tym produktem jest uzasadnione, bo znaczna ilość substancji leczniczych występujących w kasztanowcu zwyczajnym zawarta jest w jego nektarze i pyłku.

Substancjami leczniczymi pozyskiwanymi z kasztanowca, zasługującymi na szczególną uwagę, są między innymi: glikozyd oksykumarynowy - eskulina, glikozyd flawonowy - kwercytryna, substancja saponinowa - agyryna oraz kwas kasztanowo-garbnikowy. Te cenne właściwości lecznicze produktów pszczelich nie mogą być niszczone skażeniem pozostałościami stosowanych środków ochrony roślin. Wspomniany powyżej „żelrdquo; zawiera substancje biologicznie czynne: imidacloroprid (12%) oraz tebukozanol (8%) o właściwościach systemicznych, a więc przemieszczających się wraz z sokami po całej roślinie, czyniąc tkanki roślinne toksycznymi dla organizmów zwierzęcych żerujących na roślinach traktowanych tym preparatem. Takie rośliny stanowią zagrożenie również dla owadów zapylających. Ponad dwuletni okres aktywności wspomnianego preparatu stwarza możliwość przedostawania się substancji toksycznych do środowiska naturalnego również po rozkładzie opadłych liści z chronionych w ten sposób drzew.

Kasztanowiec jako drzewo będące zazwyczaj obiektem szczególnego zainteresowania dzieci może okazać się przyczyną trudnych obecnie do przewidzenia reakcji wyjątkowo wrażliwych na trucizny młodocianych organizmów. Wspomniane obawy budzą wymienione substancje toksyczne używane do zwalczania szkodników kasztanowców w miejscach nadzwyczaj często uczęszczanych przez mieszkańców miast i miasteczek. Czas aktywności preparatu wynosi nie mniej niż 2 lata. Preparat ten jest zalecany do stosowania metodą iniekcji do pni drzew w formie 100% koncentratu, który następnie jest przemieszczany wraz z sokami roślinnymi do wszystkich organów, w tym również do kwiatów. Kwiaty kasztanowca stanowią źródło pokarmu dla wielu gatunków owadów zapylających, w tym również dla pszczoły miodnej.


Drzewa kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum) kwitnące jesienią w wyniku uszkodzenia przez szrotówka kasztanowcowiaczka (Cameraria ohridella Deschka et Dimic) oraz grzyb (Guignardia aesculi)

Po upływie 9-15 dni od wykonania iniekcji zawartość pozostałości substancji biologicznie czynnych w nektarze i pyłku wynosiła do 0,08 mg/kg dla midaclopridu i 1,3 mg/kg dla tebukonazolu (według Londzina, Przegląd Ekologiczny 1/2004). Podczas przetwarzania przez pszczoły nektaru na miód następuje około 10-krotne zagęszczenie surowca i wtedy zawartość substancji biologicznie czynnej w pokarmie dla pszczół należy przyjąć przynajmniej jako 10-krotnie wyższą w stosunku do wyżej przedstawionych wyników analizy. W tym przypadku skażenie produktów pszczelich pozostałościami „żelurdquo; okazuje się zdecydowanie niepokojące. Nie bez znaczenia dla rozwoju samych kasztanowców jest również sposób wprowadzania preparatu do pni drzew, przez wykonanie licznych otworów o średnicy 8 mm i głębokości 7 cm.

Istnieje groźba skażenia naturalnego środowiska oraz terenów rekreacyjnych, jakimi są obiekty zieleni miejskiej, przez preparat zachowujący tak długą aktywność, tym bardziej, że jest on stosowany w formie koncentratu, a nie roztworu o stężeniu setnych, ewentualnie dziesiętnych części procenta, jak to ma miejsce w przypadku powszechnie stosowanych pestycydów. Preparat jest aktualnie rozpowszechniany, chociaż z informacji uzyskanej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że zezwolenia w tym zakresie wcześniej (na rok 2004) nie wydano.

W ostatnich latach populacja szrotówka kasztanowcowiaczka dynamicznie wzrosła i stanowi poważne zagrożenie nasadzeń kasztanowca. Jednak w ochronie roślin nie można lekceważyć obowiązującej zasady - przede wszystkim nie szkodzić.

Wiedza w zakresie ochrony roślin dysponuje obecnie szeregiem innych metod regulacji liczebności organizmów żywych w środowisku naturalnym, które mogą stanowić alternatywę niestwarzającą zagrożenia ekologicznego. Takimi metodami są: zgrabianie i palenie opadłych jesienią liści, intensyfikacja walki biologicznej przez introdukcję pasożytów niszczących szrotówka kasztanowcowiaczka, a także proponowana przez Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie metoda sterylizacji samców, która powoduje istotne ograniczenie liczebności populacji tego szkodnika.

 
     
 
         
      Wykonanie: Michał Skrzypiński