Prof. dr hab. Andrzej Pidek
Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach

Warroza w polskich pasiekach 2006

Mój artykuł dotyczący amitrazy, zamieszczony w styczniowym numerze „Pszczelarstwa” br., spowodował bardzo szeroki odzew listowny, telefoniczny, internetowy zarówno ze strony pszczelarzy, jak i jednostek zajmujących się z obowiązku leczeniem pszczół.

Pani dr Katarzyna Krzyżańska w liście (za który dziękuję) do mnie skierowanym podkreśla, że leczenie pszczół jest bardzo trudne, ponieważ istnieje wiele utrudnień związanych z wprowadzeniem nowych leków. Ale dobre leki gwarantują odpowiednią jakość produktów żywnościowych. Spełnione jest podstawowe kryterium, jakim jest dopuszczalna w produkcie ilość substancji szkodliwych dla zdrowia. Jeżeli poziom zanieczyszczenia zostałby przekroczony, produkt powinien być wycofany z produkcji, a nawet ze sklepu. Nie może trafić do konsumenta. Procedury wycofania miodu są dość proste, choć bolesne. Gorzej jest w transakcjach międzynarodowych. Wprawdzie produkt zanieczyszczony nie może być wywieziony do innego kraju, jeżeli przekroczone są w nim granice zawartości substancji toksycznych, ale metodyka analizy pozostałości może być różna w różnych laboratoriach w różnych krajach.

Ważne jest, aby istniała koncepcja leczenia lekami skutecznymi, najlepiej krajowej produkcji. Jesienią 2005 dostępne były trzy polskie leki: Apiwarol, Biowar, Apitraz. Wszystkie mają substancję czynną amitrazę. Apiwarol w formie tabletek spalany jest w ulu. Zawiera on w tabletce 12,5 mg amitrazy, pasek Biorawu - 400 mg, pasek Apitrazu - 200 mg amitrazy. Paski Biowaru i Apitrazu zawiesza się w rodzinie pszczelej na okres 6 tygodni. Skuteczność stosowania tych preparatów według informacji producenta w leczeniu warrozy wynosi 95%.

Co będziemy mogli kupić do leczenia warrozy na wiosnę? Czy produkować i sprzedawać leki zawierające amitrazę inkorporowaną w Biowarze i Apitrazie? Moim zdaniem nie, ponieważ podejrzewane są o niejednakową skuteczność, która może objawiać się na wiosnę ze szczególną ostrością. Przyczyną tego jest niezbyt skuteczne przenikanie amitrazy w słabych rodzinach, w których pszczoły nie przemieszczają się intensywnie. Kolejny problem to, kto produkuje lub będzie produkował amitrazę - firma Sandoz czy Instytut Przemysłu Organicznego w Warszawie. W poprzednim artykule podałem, że wytwórcą substancji czynnej jest Sandoz. Według informacji uzyskanej w Instytucie Przemysłu Organicznego amitrazę w formie stężonej (99%) Instytut kupuje w Anglii (nazwy firmy nie ujawniono mi), po czym oczyszczona amitraza sprzedawana jest Biowetowi w Puławach do produkcji Apiwarolu. Jest to produkt importowany o wątpliwej moim zdaniem perspektywie co do mozliwości zakupu w przyszłości.

Trudne jest do wytłumaczenia rozporządzenie, które zakazuje używania amitrazy do produkcji pestycydów. Przyczyn nie znam, ale używa się niekiedy określenia, że jest to preparat mało sprzyjający środowisku. Nie udało mi się natomiast dowiedzieć i wyjaśnić, dlaczego amitraza uzyskała pozwolenie na wykorzystywanie w produkcji leków, co znajduje potwierdzenie w Rozporządzeniu 2377/90, i nie grozi jej wycofanie. Nie tłumaczą tego moi korespondenci. Wdzięczny będę za wyjaśnienie, dlaczego amitraza w produkcji roślinnej jest nadmiernie szkodliwa dla środowiska, a w lekach jest mniej szkodliwa dla człowieka i pszczół. Istnieje, co prawda, pewna możliwość interpretacyjna, szczególnie w odniesieniu do miodu. Amitraza bowiem w środowisku kwaśnym, a takim jest miód, rozkłada się dość szybko. Może więc ta przesłanka spowodowała, że amitraza została oceniona jako wystarczająco odpowiednia substancja do leczenia warrozy. Lekiem o nienadwyrężonej opinii pozostanie Apiwarol, jeżeli uda się (tu moja wątpliwość) do jego produkcji zaimportować amitrazę.

Moje prognozy, co do przezimowania w 2006 roku pszczół i perspektyw ich wyleczenia, nie są jednoznaczne. Raczej pesymistyczne. Moje obawy potwierdza w liście Czytelnik z Gorzowa Wielkopolskiego, który uzależnia skuteczność leków od okresu ich dystrybucji i czasu przechowywania. Leki, według autora listu docierają do pszczelarzy nawet w czerwcu, a stosowane są dopiero we wrześniu, a amitraza ulega całkowitemu rozkładowi w ciągu 30 dni. Utrata właściwości leczniczych amitrazy zależy od warunków przechowywania, kontaktu z wilgocią czy też powietrzem. Autor sugeruje, że paski Biowaru były nieskuteczne. Skuteczniejszy był Apiwarol, ale wzmocniony preparatem Mitac, który również zawiera amitrazę. Jest to jednak metoda niezgodna z zaleceniami weterynaryjnymi, ale stosowana była w pasiekach już ponad 20 lat temu.

 
     
 
         
      Wykonanie: Studio Michał Skrzypiński