Lek. wet. Artur Arszułowicz

Wiosenne choroby pszczół i czerwiu

W okresie wiosny pszczelarze cały swój wysiłek kierują na poprawę kondycji rodzin pszczelich. Jeśli pozwolą na to warunki atmosferyczne, to w ciepły słoneczny dzień, kiedy pszczoły się oblatują, należy przejrzeć rodziny pszczele, aby określić: ich stan zdrowotny, siłę, ilość i jakość czerwiu, ilości zapasów pokarmowych.

W czasie wiosennego przeglądu bardzo istotne jest zwrócenie uwagi na objawy chorób pszczelich i na wymaganą w tym czasie ciepłotę gniazda. Poznanie przyczyn i objawów choroby ułatwia zapobieganie i leczenie chorych rodzin.

Do najczęściej pojawiających się chorób w okresie wiosennym należą: grzybice czerwiu i pszczół, nosemoza i warroza. Grzybice wywołane są przez grzyby warunkowo chorobotwórcze, mające bardzo małe wymagania bytowe. Pszczoły zakażają się zarodnikami lub strzępkami grzybni wnikającymi do organizmu przez oskórek lub przewód pokarmowy. Dla pszczół najgroźniejsza jest grzybica otorbielakowa porażająca czerw oraz kropidlakowa, która atakuje czerw i pszczoły dorosłe.

Grzybica kropidlakowa, zwana również kamienną, jest chorobą zarówno czerwiu, jak i pszczół dorosłych. Występuje dość rzadko. Wywołuje ją grzyb kropidlak żółty, który atakuje pszczoły i czerw w różnym stadium rozwojowym. Do zakażenia dochodzi wczesną wiosną wskutek zawleczenia przez pszczoły zbieraczki zarodników grzyba wraz z pyłkiem. Szerzeniu się choroby sprzyja wilgotna i deszczowa pogoda. W rodzinie pszczelej szerzy się za pośrednictwem karmicielek i pszczół czyszczących gniazdo, natomiast w pasiece podczas błądzenia pszczół i rabunków oraz za pośrednictwem sprzętu pasiecznego. Zarodniki mogą wtargnąć do organizmu pszczoły przez oskórek i przewód pokarmowy. W przypadku zasklepienia komórek z czerwiem możliwości zakażenia zmniejszają się.

Zarodniki rozrastającej się grzybni uszkadzają tkanki przewodu pokarmowego czerwiu i pszczół. Przy tej chorobie martwy czerw zmienia się w twardy twór koloru żółto- zielonego, szaro-zielonego lub czarnego, w zależności od gatunku grzyba. W razie podejrzenia rodziny o grzybicę kropidlakową, należy dokładnie przejrzeć gniazdo. Rozpoznanie objawów choroby nie jest trudne. Chore pszczoły są osłabione, tracą zdolność lotu, wypełzają z ula na wylotek, zataczają się na plastrach. Odwłoki padłych pszczół są rozdęte i twarde. Następuje zamieranie 6-12-dniowych larw. Zmumifikowane kamykowate larwy ułożone są wzdłuż ścian komórek.

Dotychczas nie ma skutecznego leczenia grzybicy. Przy silnej infekcji rodziny podlegają likwidacji, przy niewielkim nasileniu choroby zalecane jest przesiedlenie rodziny do czystego, odkażonego ula. Wieloma szczepami grzyba może zarazić się człowieka, dlatego należy zachować ostrożność przy kontakcie z chorą rodziną pszczelą. Do dezynfekcji uli i sprzętu używa się 3-5 % roztworu formaliny. Plastry z czerwiem porażonym grzybicą należy przetopić. Miód można powtórnie użyć po uprzednim przegotowaniu. Zapobieganie grzybicy kropidlakowej polega na przestrzeganiu zasad higieny oraz dostosowaniu wielkości gniazda do potrzeb i siły rodziny pszczelej.

Drugą częściej występującą grzybicą w okresie późnej wiosny jest grzybica otorbielakowa, zwana też grzybicą wapienną. Jest chorobą o przebiegu łagodnym. W zakażonych rodzinach choruje zarówno czerw zasklepiony i niezasklepiony. Rozwojowi choroby sprzyja temperatura 22 - 30° C, a nawet 35-37° C. Źródłem zakażenia jest chory i martwy czerw oraz miód i pyłek zanieczyszczony zarodnikami. Do ula zarodniki przynoszone są przez robotnice z pyłkiem i z pokarmem pochodzącym z rabowanych chorych rodzin. Chora matka i pszczelarz przenoszący plastry z chorym czerwiem mogą zakazić zdrową rodzinę. Wystąpieniu choroby sprzyja zaziębienie czerwiu. Dlatego najczęściej chorobę widać u zaziębionego czerwiu. Do zakażenia dochodzi przez przewód pokarmowy lub oskórek. W konsekwencji grzybnia się rozrasta i następuje porażenie narządów wewnętrznych larw, które zmieniają się w szare lub czarne mumie. Mumifikacja trwa 3-5 tygodni. Na skutek odkładania się soli wapnia w osnowie mumii martwy czerw zmienia się w twory o konsystencji kredy lub wapna. Mumie z łatwością pszczoły mogą usunąć z komórek plastra. Można je zobaczyć na dennicy, na desce wylotkowej i w pobliżu wylotka.

Chorobę łatwo rozpoznaje się na podstawie objawów klinicznych. Charakterystycznym objawem jest wygląd martwego czerwiu, który przypomina kawałki kredy. Również zmagazynowany pyłek może przypominać zmumifikowany czerw, ale w przeciwieństwie do czerwiu jest on elastyczny, daje się przekroić, ma koncentryczną powierzchnię przekroju. Natomiast czerw jest kruchy, z trudnością daje się przekroić, a przekrój jest jednolity.

Przy stwierdzeniu grzybicy pszczelarz musi podczas przeglądów przestrzegać podstawowych zasad higieny, aby nie spowodować przeniesienia choroby na inne rodziny. Przy łagodnym przebiegu choroby wystarczy usunąć ramki z chorym czerwiem, ścieśnić i ocieplić gniazda, usunąć mumie z dennicy i deski wylotowej, w razie potrzeby podkarmić rodziny. W przypadku ciężkiego przebiegu choroby rodzinę przesiedla się do czystego, odkażonego ula. Ule, w których panowała grzybica, odkaża się przez wypalanie lub dokładne wymycie 2-3 % roztworem sody kaustycznej. Plastry silnie porażone przetapia się lub zanurza w 4 % roztworze wodnego roztworu formaliny przez 24 godziny. Tak odkażone plastry myje się, suszy i ponownie używa w pasiece. Obecnie nie ma leku pozwalającego skutecznie zwalczać grzybicę. W farmakologicznym leczeniu zalecane jest stosowanie Nystatyny, Amfoteracyny B, Thiabendazolu. Ostatnio prowadzone są badania nad Klotrimazolem i jego pochodnymi. Bardzo dobre efekty dają pochodne Chitozanu, np. Chitozal Apis Liquid.

Zapobieganie grzybicy polega na wymianie matek. Najlepiej jest mieć rodziny o wysokim instynkcie higienicznym, polegającym na szybkim usuwaniu chorych larw z komórek plastra. Aby w pasiece ocenić siłę instynku higienicznego zdrowej rodziny pszczelej, należy plaster z czerwiem zamrozić w zamrażarce, ponownie dać tej samej rodzinie i obserwować, jak szybko pszczoły usuną martwy czerw. Zdarza się, że pszczoły zamrożony czerw kitują, ponownie zasklepiają i nie wynoszą go na zewnatrz. Można nakłuwać igłą zasklepiony czerw w 100 komórkach tworzących romb na plastrze i sprawdzać po 10 godzinach, ile pszczoły usunęły martwego czerwiu. Jeśli wszystek przekłuty czerw został oczyszczony w czasie krótszym niż 10 godzin, mówimy o wysokim instynkcie higienicznym. Taki instykt higieniczny mają pszczoły Vigor.

Nosemoza jest zaraźliwą chorobą przewodu pokarmowego dorosłych pszczół: robotnic, matek, trutni. Wywołana jest przez pierwotniaka Nosema apis występującego w środowisku w dwóch różnych postaciach, wegetatywnej (tylko w organizmie pszczoły) i przetrwalnikowej, tak zwanych spor. Głównym źródłem zakażenia jest kał chorych pszczół zawierający duże ilości cukrów i spor. Wydalany jest przez chore pszczoły podczas oblotu na zewnątrz ula, a w niesprzyjających warunkach w obrębie własnego gniazda, głównie na zapasach miodu, pyłku, plastrach, na ramkach, ścianach i dennicy. Pszczoły zakażają się pobierając zanieczyszczony pokarm, wodę i zjadając odchody chorych współtowarzyszek. Po przedostaniu się spor do jelita środkowego następuje ich kiełkowanie i tym samym uszkodzenie jelita. Efektem zmian spowodowanych chorobą jest zmniejszenie wydzielania mleczka pszczelego przez karmicielki, co w konsekwencji powoduje szybsze dojrzewanie pszczół i zaniechanie pełnienia funkcji karmicielek czerwiu. Mniejsza ilość mleczka pogarsza ilość i jakość czerwiu. Ilość czerwiu w chorych rodzinach może zmniejszyć się nawet o 50 %.

Jednym z głównych czynników zwiększających częstotliwość wystąpienia nosemozy, jak i jej stopień nasilenia jest zazimowanie rodzin pszczelich na starych, zainfekowanych sporami plastrach. Przeżywalność spor w kale na plastrach wynosi 50-90 dni, w miodzie od 120 do 250 dni. Dlatego plastry pobrudzone kałem należy przetapiać, w ciągu sezonu wymieniać stare plastry na świeżo odbudowane, dezynfekować wszystkie ramki, nawet te nie poplamione kałem.

Warunki klimatyczne kształtują w sposób znaczący rozwój nosemozy. W okresie letnim choroba nie daje objawów, a w okresie jesiennym następuje szczyt. Natomiast wczesną zimą objawy choroby zanikają. Ponowny szczyt rozwoju osiąga wiosną. Uważa się, że wzmożony wychów czerwiu wiosną, przy jednoczesnym ograniczeniu lotów oczyszczających, znacząco wpływa na rozprzestrzenianie i nasilenie się nosemozy. Natomiast w warunkach sprzyjających swobodnym lotom pszczół, wygryzaniu się z końcem zimy dużej ilości czerwiu następuje ograniczenie choroby w sposób naturalny.

Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na natężenie występowania nosemozy jest żywienie. Rodziny pszczele, w których brakowało pokarmu pyłkowego w okresie jesiennym, zazimowano pszczoły na miodzie spadziowym lub wrzosowym, zwiększa się podatność pszczół na nosemozę. Choroba najczęściej przebiega w formie przewlekłej, bez wyraźnie zaznaczonych objawów. Często jednak podczas pierwszego przeglądu można zauważyć symptomy wskazujące na występowanie nosemozy. Wtedy na przedniej ścianie ula, na daszku, ramkach i matach widoczne są ślady kału. Chore pszczoły nie są zdolne do lotu, pełzają przed wylotkiem, często mają rozdęte odwłoki pobrudzone brunatno – żółtym kałem. Objawy te nie zawsze jednak świadczą o silnym porażeniu rodziny, mogą też dotyczyć innych chorób albo spożywania nieodpowiedniego pod względem jakościowym pokarmu zimowego. Matki pszczele przestają prawidłowo czerwić wskutek upośledzenia funkcjonowania jajników i zostają wymienione przez pszczoły lub giną w ciągu 1-2 miesięcy od zarażenia. W celu potwierdzenia wystąpienia nosemozy możemy przeprowadzić próbę wodną. Polega ona na roztarciu przewodu pokarmowego pszczoły w szklanej probówce z niewielką ilością wody. Mlecznobiałe zabarwienie roztworu świadczy o istnieniu nosemozy. Przy braku kolor ma kolor zielono–żółty.

Po wycofaniu antybiotyku fumagiliny brak jest leku przeznaczonego do zwalczania choroby w rodzinie pszczelej. W ograniczeniu wiosennego rozprzestrzeniania się nosemozy bardzo pomocne są proste zabiegi profilaktyczne polegające na zachowaniu elementarnych zasad higieny: wymiana matek co 3 lata, zimowanie silnych i zdrowych rodzin, zapobieganie rabunkom i błądzeniu pszczół. W przypadku chorej rodziny możemy przesiedlić ją do nowego, czystego, wydezynfekowanego ula i maksymalnie ścieśnić gniazdo. Część ramek z pyłkiem i zapasem zimowym możemy wstawić za zatwór. Dzięki ścieśnieniu gniazda pszczoły wytworzą temperaturę około 34-35° C. Przy takiej temperaturze w gnieździe ciało pszczół osiąga temperaturę wyższą niż 37° C, a właśnie taka temperatura powoduje wygasanie choroby w organizmie pszczoły.

Wczesną wiosną z wielką troską powinniśmy zadbać o czystą wodę. Istnieją różne sposoby podawania wody, której w tym czasie pszczoły potrzebują w dużych ilościach. Pamiętajmy o utrzymaniu poideł w czystości, aby zapobiegać nosemozie, bowiem w takim samym stopniu korzystają z nich pszczoły zdrowe i chore.

Bardzo wiele kłopotu w okresie wiosennym stwarza gąsienica barciaka mniejszego. Żeruje ona w komórkach plastrów, drążąc w nich korytarzyki. Jeśli z czerwiem w komórce znajduje się gąsienica, czerw wystaje nieco ponad powierzchnię plastra. Pszczoły robotnice przed zasklepieniem, nadbudowując taką komórkę, tworzą kołnierz lub wcale jej nie zasklepiają. Czerw wtedy zamiera i pszczoły szybko usuwają go z ula. Można go znaleźć przed ulem lub na wylotku. Zapobieganie inwazji barciaka mniejszego polega na trzymaniu silnych rodzin, dostosowaniu wielkości gniazda do liczby pszczół oraz szybkim usuwaniu odpadów z dennicy. Gąsienice usuwamy mechanicznie.

W następnym numerze podam różne metody leczenia warrozy.

 
     
 
         
      Wykonanie: Studio Michał Skrzypiński