| |
Dr wet. Grażyna Topolska, lek. wet. Sylwia Kasprzak
Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW
Czy na pewno w twojej pasiece nie ma choroby woreczkowej czerwiu
Najbardziej chyba znaną pszczelarzom chorobą wywołującą
zmiany w czerwiu zasklepionym jest zgnilec amerykański pszczół.
Obecność otworków na zasklepach i zamieranie larw pod zasklepami
wywołuje przerażenie u pszczelarzy. Trudno się temu dziwić, bo zgnilec
amerykański pszczół należy do chorób podlegających w
Polsce obowiązkowi zgłaszania i zwalczania. Wymagane przy zwalczaniu
choroby przesiedlanie pszczół i dezynfekcja sprzętu, oznaczają
dodatkowy nakład pracy, a ograniczenia w obrocie pszczołami i
produktami z zagrożonej pasieki mogą zmniejszyć dochód
pszczelarza. Jednak podziurkowane zasklepy i pociemniałe larwy pod
zasklepami nie zawsze oznaczają pojawienie się w pasiece zgnilca
amerykańskiego. Przyczyną takich zmian mogą być inne jednostki
chorobowe, a wśród nich najczęściej występująca choroba
woreczkowa czerwiu.
Objawy choroby woreczkowej czerwiu
Uwagę pszczelarza przyciągają dziurki na zasklepie
czerwiu. Po usunięciu zasklepu możemy zauważyć bladożółtą lub
nieco poszarzałą larwę wyprostowaną leżącą na grzbietowej powierzchni,
przednią częścią ciała skierowaną w kierunku zasklepu i zadartą do
góry. Larwa wyciągnięta z komórki przyjmuje często
kształt woreczka wypełnionego płynem. Częściej w komórkach widać
całkowicie zbrązowiałe larwy. Niekiedy są one już wysuszone i leżą na
dolnych ściankach komórek, wygięte w kształcie gondoli
(pantofelka). Z reguły zasklep takich komórek jest już usunięty
przez pszczoły.
Czynnik wywołujący chorobę i jego rozpowszechnienie
Pojęcie choroby woreczkowej czerwiu jako odrębnej
jednostki chorobowej zostało wprowadzone w 1917 roku w USA. Wirus
choroby woreczkowej czerwiu (SBV), wywołujący zmiany chorobowe,
wyizolowano po raz pierwszy w 1964 r. Jest to bardzo mały RNA wirus
(średnicy 30 nm) należący do rodzaju Iflavirus. Obecnie wiadomo, że
jest on szeroko rozpowszechniony w pasiekach na całym świecie. Badania
próbek pszczół pochodzących z rodzin pszczelich nie
wykazujących objawów infekcji wirusowych wykazały obecność SBV w
85% objętych programem badawczym pasiek. Badania wykonano we Francji w
2002 roku bardzo czuła metodą biologii molekularnej (technika RT-PCR).
Powstawanie zmian chorobowych i szerzenie się infekcji w rodzinach
Na zakażenie SBV najbardziej podatne są młode 2-dniowe
larwy. Zarażają się one na drodze pokarmowej. Wirus po dostaniu się do
larwy przechodzi do wielu tkanek i tam się rozwija. Jednak przez cały
okres żerowania larwy nie wykazują żadnych objawów wskazujących
na chorobę. Widoczne zmiany pojawiają się dopiero po zasklepieniu
komórki. Larwy zmieniają barwę z perłowobiałej na
bladożółtą. Dochodzi do nieprawidłowości w procesie linienia.
Zaburzone jest wydzielanie enzymu chitynazy, odpowiedzialnego za
rozpuszczenie endokutikuli - wewnętrznej warstwy oskórka. Z tej
przyczyny nie dochodzi do przepoczwarczenia larwy, która nie
może pozbyć się grubego i mocnego oskórka. Pomiędzy
oskórkiem a ciałem larwy gromadzi się przejrzysty płyn z ogromną
ilością wirusa. Larwy zamierają w pozycji wyprostowanej z
główkami zwróconymi w kierunku zasklepu, ciemnieją i po
kilku dniach stają się ciemnobrązowe. W pierwszej kolejności ciemnieje
głowa potem tułów. Następnie larwa wysycha i przybiera postać
spłaszczonej łuseczki o kształcie gondoli. Taki obraz jest
charakterystyczny dla tej choroby.
Każda zamarła larwa zawiera około 1 miligrama wirusa.
Jest to ilość wystarczająca do zarażenia wszystkich larw w 1000 rodzin
pszczelich. Jednak w naturalnych warunkach objawy choroby są słabo
nasilone, najczęściej niezauważalne i z reguły ustępują późnym
latem. Pszczoły usuwają wiele zakażonych larw we wczesnym stadium
choroby. W wyschniętych larwach wirus traci zakaźność. W następstwie
zakażania larw w różnym czasie i przeżywania tylko
niektórych z nich czerw jest rozstrzelony. Jednak czerw
rozstrzelony jest charakterystyczny dla wielu chorób zakaźnych
pszczół.
Wirus utrzymuje się w rodzinach w kolejnych latach
dzięki pszczołom, w których namnaża się, nie wywołując żadnych
objawów. Dorosłe owady zarażają się prawdopodobnie podczas
usuwania zamarłych larw, ponieważ zjadają one wtedy pewną ilość
bogatego w cząsteczki wirusa płynu wypływającego z rozerwanego
�woreczka�. Stwierdzono, że dzień po zakażeniu w gruczołach
gardzielowych dorosłych pszczół znaleźć można wiele cząstek
wirusowych. Prawdopodobnie pszczoły te zarażają larwy podczas karmienia
mleczkiem pszczelim wytworzonym w gruczołach gardzielowych.
Nosicielkami wirusa są również larwy zarażone w wieku powyżej
dwóch dni. Najczęściej przeżywają one zakażenie, rosną,
prawidłowo się rozwijają i nie wykazują żadnych objawów choroby.
Szerzenie się infekcji wirusowej w rodzinie jest
ograniczone dzięki temu, że gruczoły gardzielowe zarażonych
pszczół szybko ulegają zanikowi. Robotnice takie w
krótkim czasie przestają karmić czerw i stają się zbieraczkami
głównie nektaru. Zebrany nektar, chociaż zawiera wirusa choroby
woreczkowej czerwiu, jest słabym źródłem zakażenia, ponieważ
szybko rozprowadzany po rodzinie jest rozcieńczony nektarem zebranym
przez inne pszczoły. W nektarze wirus szybko traci zakaźność. Jeśli
zakażone SBV pszczoły stają się zbieraczkami pyłku, to wiele cząstek
wirusa wraz z wydzieliną gruczołów gardzielowych
transportowanych jest do pyłku. Tu wirus długo zachowuje aktywność.
Młode, pracujące w ulu, robotnice spożywają duże ilości pyłku, a co za
tym idzie i wirusa, a potem zarażają larwy w wyniku karmienia.
Możliwość przenoszenia SBV z dorosłych pszczół na czerw jest
największa, gdy w rodzinie zaburzony jest podział pracy i
pszczoły-nosicielki wirusa, które nie powinny karmić czerwiu i
zbierać pyłku, muszą to robić z powodu braku innych osobników
przeznaczonych do tej pracy. Dochodzi do tego przeważnie wiosną lub
wczesnym latem, także w przypadku długich okresów
bezpożytkowych. Wtedy mamy najczęściej do czynienia z wybuchami choroby
woreczkowej czerwiu.
Rozpoznawanie choroby
Choroba woreczkowa czerwiu jest często mylona przez
pszczelarzy z innymi chorobami, jak zgnilec amerykański, zgnilec
europejski powikłany zakażeniami wtórnymi oraz zakażeniami
wywołanymi przez inne wirusy, np. wirus choroby czarnych
mateczników (BQCV). Przy silnym zarażeniu rodziny BQCV powoduje
nie tyko zamieranie larw matecznych, ale i czerwiu pszczelego oraz
trutowego. Pojawiające się wówczas objawy bardzo przypominają
chorobę woreczkową czerwiu.
W każdym przypadku podejrzenia wystąpienia wyżej
wymienionych chorób, w celu uzyskania właściwego rozpoznania,
należy dostarczyć do laboratorium diagnostycznego plaster z
podejrzanymi zmianami czy jego wycinek - 10 x 10 cm, z niepokojącymi
zmianami. Próbka nie powinna zawierać miodu, co jest
szczególnie ważne przy przesyłce pocztowej. Próbka
powinna być zapakowana w sposób uniemożliwiający zgniecenie w
transporcie oraz wydostanie się materiału zakaźnego na zewnątrz, np. w
wyniku przesiąkania.
W laboratorium Oddziału Chorób Owadów
Użytkowych Katedry Nauk Klinicznych SGGW do diagnostyki zakażeń wirusem
choroby woreczkowej stosowany jest test AGID �(immunodyfuzja w żelu
agarozowym). Jest to metoda oparta na reakcji antygen � przeciwciało. W
bieżącym roku w próbach nadesłanych do końca lipca stwierdzono 5
przypadków zamierania czerwiu na skutek choroby woreczkowej.
Przy okazji realizowania prac badawczych wykryto obecność SBV w
dwóch próbkach martwych pszczół. Wykrycie przy
użyciu testu AGID wirusa choroby woreczkowej w osobnikach dorosłych
najczęściej świadczy o silnym zakażeniu rodziny.
Dość rzadko trafiają do nas próbki z czerwiem
zamarłym w wyniku rozwoju choroby woreczkowej. Być może zwiększona ich
liczba w tym roku jest konsekwencją nieharmonijnego rozwoju rodzin
spowodowanego suszą, pociągającą za sobą przerwy w pożytkach.
Zwalczanie choroby woreczkowej
Nie ma leku, który likwidowałby wirusa w
rodzinach pszczelich. Z chorej rodziny należy usunąć plastry z zamarłym
czerwiem. Jeżeli jest możliwe, należy wymienić zapasy pyłku (pierzgi)
na pochodzące z rodzin zdrowych i w miarę możliwości zadbać o dobry
pożytek. Stwierdzono, że wymiana matki na młodą, czerwiącą, pochodzącą
czy wychowaną w zdrowej rodzinie może znacznie poprawić sytuację,
chociaż podejrzenie, że matki przenoszą chorobę, jak na razie nie
znalazło potwierdzenia. Pod koniec lata objawy choroby na ogół
zanikają, lecz mogą pojawić się w następnym sezonie pszczelarskim. Przy
zapobieganiu chorobie należy prowadzić taką gospodarkę pasieczną,
która zapewni rodzinom systematyczną wymianę pokoleń. Przy
dłuższych okresach bezpożytkowych należy dokarmiać pszczoły niewielkimi
dawkami rzadkiego syropu. Ze względu na warunki higieniczne częsta
wymiana plastrów oraz dezynfekcja sprzętu są zawsze pożądane. W
pasiekach, gdzie choroba występuje, należy unikać wprowadzania matek
importowanych z odległych regionów, bo ich potomstwo może być
bardziej od pszczół miejscowych wrażliwe na czynniki
chorobotwórcze występujące na danym terenie.
|
|